Do tej pory za wszystkie grunty spółdzielni płaciliśmy 370 tys. zł. Od przyszłego roku będziemy płacić ponad 2 mln zł – podaje przykład podwyżek opłat za użytkowanie wieczyste Ryszard Turek z zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno. Dodaje, że podwyżka dotyczy tylko niespełna 13 proc. gruntów użytkowanych przez spółdzielnie.

Sygnały o podwyżce płyną też z innych spółdzielni mieszkaniowych. – U nas podwyżka sięgnęła 200 – 400 proc. w zależności od nieruchomości – mówi wiceprezes Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Jerzy Krzemiński. – Największe podwyżki odnotowano na Żoliborzu.

– Teraz nasz lokator płaci za użytkowanie wieczyste gruntu ok. 63 gr za mkw. lokalu miesięcznie. Od przyszłego roku zapłaci ponad 2 zł za mkw. – mówi Mirosław Mikielski, dyrektor osiedla Żoliborz III.

[wyimek]400 proc. - o tyle wzrosły opłaty za użytkowanie wieczyste gruntu m.in. na Żoliborzu czy Bródnie[/wyimek]

Pierwsze podwyżki pojawiły się też w Spółdzielni Mieszkaniowej Praga. – Ostatnio mkw. działki na Targówku, gdzie mamy budynek, miasto wyceniało na 250 zł. Teraz opłata wzrosła do 950 zł. Spółdzielnia płaci 1 proc. tej stawki. Mieszkańcy rozliczani są z tego w ramach czynszu – mówi Ewa Gniewek z zarządu spółdzielni. Dodaje, że spodziewa się kolejnych podwyżek. – Miasto ma czas na wypowiedzenie starej stawki do końca roku – przypomina wiceprezes Gniewek.

Zarządcy spółdzielni przyznają, że stawki nie były podwyższane nawet od dziewięciu lat. – Rzeczywiście wartość gruntu mogła być niedoszacowana – mówi dyr. Mikielski. – Ale kilkakrotny wzrost wartości nieruchomości to przesada.

Zarządcy spółdzielni skarżą się, że mieszkańcy z pretensjami w sprawie podwyżek idą do administracji. – A przecież wycena wartości nieruchomości, a co za tym idzie podwyżka, nie należy do nas. To opłata narzucona przez miasto – mówi Krzemiński.

Urzędnicy ratusza tłumaczą, że duże podwyżki są tam, gdzie od wielu lat nie była wyliczana wartość nieruchomości. Przypominają, że dokonuje tego biegły na zlecenie miasta. – Nie mamy prawa pobierać opłat niższych niż to wynika z operatów, bo bylibyśmy posądzeni o niegospodarność – mówią urzędnicy.

Ale spółdzielcy twierdzą, że wyceny miasta są zawyżone.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Ach te magazyny"

Silniki boomu pracują pełną parą - rynek będzie rósł z uwagi na dalszy rozwój logistyki i e-commerce

OGLĄDAJ RELACJĘ

– Ostatnio wycenialiśmy działkę, za którą mamy dostać odszkodowanie – opowiada dyr. Mikielski. – Nasz biegły oszacował ją na 1,2 mln, a miejski na prawie 4 mln zł.

Podwyżka jest najbardziej dotkliwa dla tych, którzy przekształcili mieszkanie w odrębną własność. Nadal jednak muszą płacić za użytkowanie wieczyste gruntu. – Spółdzielcy będą płacili za użytkowanie wieczyste w czynszu, więc żądana przez miasto kwota zostanie rozłożona na 12 rat – wyjaśnia dyrektor Żoliborza III. – Ci, którzy skorzystali z możliwości, jakie daje ustawa, i przekształcili mieszkanie w odrębną własność, muszą rozliczyć się z miastem i jednorazowo wpłacić żądaną kwotę. U nas to ok. 2 – 2,5 tys. zł.

Władze spółdzielni przyznają, że coraz częściej przychodzą mieszkańcy, którzy chcą ponownie do spółdzielni wrócić. – Ale takiej możliwości nie ma – mówi wiceprezes WSM. I radzi odwoływać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

[i]Czytaj też w [link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/1,420675_Czynsze_ostro_w_gore.html]Życiu Warszawy[/link][/i]