54-metrowe mieszkanie w centrum stolicy od 1993 roku zajmuje rodzina byłego policjanta Komendy Stołecznej Policji. Do służbowego lokalu, należącego do Skarbu Państwa, a administrowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, funkcjonariusz prawie 20 lat temu wprowadził się z żoną i dwójką dzieci.
W 1996 roku policjant przeszedł na emeryturę. W służbowym lokalu mieszka do dziś, razem z dorosłymi już i pracującymi dziećmi oraz wnukiem. Syn jest niepełnosprawny.
Żona byłego funkcjonariusza wyjechała z miasta do chorej matki, ale wciąż jest w mieszkaniu służbowym zameldowana. Czynsz wynosi ponad 700 zł miesięcznie.
W spirali zadłużenia
Poważne problemy z płatnościami za lokal rodzina zaczęła mieć w 2006 r. Resort wzywał do uregulowania długu, wystawił też nakaz zapłaty.
23 tys. zł tyle teraz wynosi zadłużenie rodziny, która kłopoty z płatnościami za mieszkanie ma od sześciu lat
– W maju 2007 roku wszczęto postępowanie administracyjne dotyczące eksmisji z tego mieszkania – mówi Maciej Karczyński, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. – Postępowanie umorzono kilka miesięcy później, bo rodzina część zadłużenia spłaciła – dodaje.
W 2009 r. dług lokatorów wobec resortu urósł jednak do 17 tys. zł. – Wezwania do zapłaty nie przyniosły skutku. Rodzina zobowiązała się jednak do spłaty zaległości, więc kolejne postępowanie dotyczące zwrotu lokalu zostało umorzone – przypomina Karczyński.
Dług nie został jednak spłacony. Dziś wynosi wraz z odsetkami prawie 23 tys. zł. – Zadłużenie powstało z winy mojego ojca. To on nie płacił czynszu mówi córka byłego policjanta, pracująca matka nieletniego chłopca. – Ja wróciłam do mieszkania rodziców z synem, bo rozstałam się z partnerem. Nie miałam się gdzie podziać. Razem z niepełnosprawnym bratem staraliśmy się jednak w miarę możliwości spłacać dług. Niestety, zarabiam tylko 1,3 tys. zł miesięcznie. Podkreśla, że jej brat wziął nawet kredyt na spłatę zadłużenia. Ale z długów nie udało się wyjść. – Teraz mogę stracić dach nad głową i trafić na bruk z dzieckiem – żali się kobieta. – Czy nie ma przepisów chroniących takie osoby jak my?
17 maja 2010 r. KSP, nie mogąc odzyskać pieniędzy za mieszkanie, wydała decyzję o eksmisji. – Już po terminie odwołał się od niej główny najemca. Jego bliscy pod odwołaniem się nie podpisali – podkreśla Maciej Karczyński.
Jak informuje Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW, eksmisje z mieszkań służbowych są przeprowadzane w trybie administracyjnym albo w trybie postępowania sądowego. W tym pierwszym przypadku eksmisji dokonuje wojewoda.
Tak miało się stać w przypadku rodziny byłego policjanta. Do eksmisji miało dojść dziś, jednak wojewoda mazowiecki przesunął jej termin na kwiecień br.
Jak tłumaczy Ivetta Biały, rzecznik wojewody mazowieckiego, ten ma prawo czasowo odstąpić od czynności egzekucyjnych, wyznaczając inny termin. – Wojewoda skorzystał z tego prawa po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego. Pod uwagę wzięliśmy też porę roku – tłumaczy rzeczniczka. Czy jeśli w kwietniu dojdzie do eksmisji, miasto przeprowadzi rodzinę do czynszówki?
Rzadkie eksmisje
Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza tłumaczy, że w przypadku eksmisji zasądzonej przez sąd z prawem do lokalu socjalnego miasto musi zapewnić taki lokal. – Jednak w przypadku egzekucji administracyjnej takiego obowiązku już nie ma. Miasto nie ma wolnych lokali komunalnych czy socjalnych – zaznacza Agnieszka Kłąb. Zapewnia, że miasto spróbuje objąć rodzinę opieką socjalną.
Jak mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW, w zasobach resortu jest ponad 30 tys. mieszkań. W Warszawie 894 lokale należą do miasta, a 694 do Skarbu Państwa. – Mieszkania resortowe są przydzielane funkcjonariuszom policji, Straży Granicznej, BOR oraz straży pożarnej. W całym kraju na mieszkanie służbowe czeka ok. 11 tys. osób – mówi rzeczniczka MSW.
Z informacji resortu wynika, że eksmisje ze służbowych lokali są bardzo rzadkie. W ubiegłym roku było ich cztery. Do eksmisji dochodzi, gdy lokator zalega z płaceniem czynszu przez co najmniej trzy miesiące. –Wcześniej wzywamy do zapłaty – podkreśla Małgorzata Woźniak. – Osoby wykwaterowywane z mieszkania mogą się ubiegać o przyznanie mieszkania komunalnego – dodaje.
Mimo że eksmisja wobec rodziny byłego policjanta z Warszawy była orzeczona w ubiegłym roku, jego córka dopiero podanie o przydział lokalu komunalnego składa jednak dopiero teraz.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorek j.blikowska@rp.pl a.gawronska@rp.pl