Reklama

Zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych trwa. Są dane za grudzień

W grudniu wciąż mało było chętnych na zaciągnięcie pożyczki. Trudno spełnić wyśrubowane kryteria.

Publikacja: 05.01.2023 09:36

Zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych trwa. Są dane za grudzień

Foto: Adobe Stock

Według szacunków Biura Informacji Kredytowej, w grudniu wartość kredytów, o które wnioskowali w bankach i SKOK-ach konsumenci, była o prawie 61 proc. niższa niż rok wcześniej. Średnia wartość wnioskowanego kredytu wynosiła prawie 348 tys. zł, o 3 proc. mniej niż rok wcześniej i o 3 proc. więcej wobec listopada.

O pożyczkę zapytało 12,3 tys. osób, o 63 proc. mniej rok do roku i 9,6 proc. mniej wobec listopada ub.r. To jeden z najsłabszych wyników, odkąd BIK monitoruje rynek (2007).

Czytaj więcej

Jest decyzja RPP w sprawie stóp procentowych po styczniowym posiedzeniu

– Grudniowy odczyt potwierdza ustabilizowanie się wartości indeksu na ujemnym poziomie około 60 proc. Z uwagi na efekt bazy, porównania do niższych wartości z 2022 r., sama wartość indeksu może zacząć rosnąć - widać już ten efekt od września 2022 r. Jednak w grudniu 2022 r. ponownie wróciliśmy do spadków liczby wnioskujących i to w obu ujęciach: rok do roku i miesiąc do miesiąca, przy niewielkim wzroście średniej kwoty wnioskowanego kredytu – wskazał Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

– Nadal wysokie stopy procentowe, zaostrzenie wymogów regulacyjnych oraz obawy przed skutkami spowolnienia gospodarczego ograniczają popyt na kredyty mieszkaniowe. Nadal więc aktualny jest scenariusz negatywny, z małą liczbą osób wnioskujących o kredyt – dodał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Dobre wieści dla kredytobiorców: WIBOR spadł ze szczytów. Są też złe wiadomości

Ekspert podtrzymał, że aby trend się zmienił, konieczne byłoby istotne zwiększenie zdolności kredytowej, która zależy od czterech czynników: stóp procentowych, wynagrodzeń, cen nieruchomości i kosztów utrzymania. - Wynagrodzenia realnie od lata 2022 r. spadają, stopy procentowe raczej nie zostaną obniżone w najbliższym roku, a koszty utrzymania gospodarstw domowych, nawet przy spadku inflacji, będą jedynie mniej rosnąć. Na ten moment najbardziej prawdopodobny jest spadek cen nieruchomości, natomiast, w najbliższych kwartałach możliwe są obniżki zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym, jednak nie będą one na tyle znaczące, by istotnie zwiększyć popyt na kredyty mieszkaniowe – powiedział Rogowski.

Nieruchomości mieszkaniowe
Mieszkania w górskim kurorcie kosztują słono. Ranking drożyzny
Nieruchomości mieszkaniowe
Sprzedaż kredytów mieszkaniowych w listopadzie dalej wysoka. To rekordowy rok
Nieruchomości mieszkaniowe
Ile za komórkę lokatorską od dewelopera
Nieruchomości mieszkaniowe
Koniunktura na rynku najmu. „Schron dla kapitału”
Nieruchomości mieszkaniowe
Kupujący mieszkania wcale się nie spieszą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama