Pozostałości sakralnej budowli odkopał zespół badaczy z Uniwersytetu w Tel Awiwie. Ruiny znajdują się w pobliżu współczesnego miasta Beit Szemesz położonego ok. 20 km na zachód od Jerozolimy. W starożytności było tu ważne miasto Tel Beit -Szemesz. Według archeologów, nazwa Tel Bet-Szemesz (Dom Słońca) sugeruje bóstwa, które czcili Kananejczycy — mieszkańców miasta. Osiedle jest wymieniane w Biblii w opisie północnej granicy Plemienia Judy, jako miasto Lewitów. Jest również wymienione w spisie drugiego okręgu administrowanego przez króla Salomona.

Odkryty zespół świątynny obejmuje masywne okrągłe budowle i misternie skonstruowany budynek złożony z płaskich rotund kamiennych.

— Ten kompleks świątynny jest niespotykany, można go ewentualnie łączyć z wczesnym kultem Izraelitów — wyjaśniają kierujący wykopaliskami prof. Shlomo Bunimovitz i dr Zvi Lederman z Uniwersytetu w Tel Awiwie. Pozostałości budowli dostarczają też dowodów zbezczeszczenia świętego miejsca.

Osada Tel Bet-Szemesz przechodziła często z rąk do rąk — między Filistynami, Kananejczykami i Izraelitami.

— Świątynia i jej historia odzwierciedla walki o władzę, które ogarnęły ten region w XII i XI wieku p. n. e. — powiedzieli archeolodzy, którzy ogłosili odkrycie na dorocznym spotkaniu American Schools of Oriental Research w Chicago.

Badacze ustalili, że kompleks nie tylko został zniszczony, ale także zbezczeszczony — podczas inwazji Filistynów ruiny świątyni służyły za kojec dla zwierząt.

— Uważamy, że potomkowie tych, którzy budowali oryginalny kompleks świątynny wrócili i odbudowali go — powiedział dr Lederman. — Mimo profanacji świątyni przez Filistynów, pamięć świętego miejsca przetrwała. Kiedy Filistyni wycofali się z okolicy, potomkowie pierwotnych wyznawców wrócili do czczenia tego świętego miejsca.

Za taką tezą przemawiają odnalezione gliniane piece, które były używane do gotowania potraw na uroczystość ku czci starej świątyni.