Dlatego bardzo istotne jest przedstawienie we wniosku mocnych argumentów.

Trzeba więc wykazać, że zastosowanie ulgi jest uzasadnione ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym.

Ważny interes podatnika to przykładowo trudna sytuacja materialna zagrażająca jego egzystencji. Interes publiczny wystąpi np. wtedy, gdy odmowna decyzja urzędu doprowadzi do likwidacji firmy i zwolnienia pracowników.

Każdy przypadek jest jednak inny i trudno przewidzieć, czy urząd zaakceptuje naszą propozycję.

Na pewno na większą wyrozumiałość fiskusa możemy liczyć, gdy zdecydujemy się złożyć wniosek o rozłożenie na raty bądź o odroczenie zapłaty podatku. Mniejsze są oczywiście szanse na to, że w ogóle zrezygnuje z należności. Zawsze jednak można zaskarżyć decyzję fiskusa do sądu. Tam też jednak różnie bywa. Spójrzmy na kilka wyroków.

Sądy zgadzają się, że wydając decyzję w sprawie ulgi, urząd działa w ramach tzw. uznania administracyjnego, co oznacza, że może, ale nie musi jej zastosować ([b]wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, sygn. SA/Sz 2125/99[/b]).

Nie może to być jednak dowolne rozstrzygnięcie. Organ podatkowy musi dokładnie przeanalizować okoliczności sprawy ([b]wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, sygn. I SA/ Ke 401/07[/b]).

Musi zbadać, czy są przesłanki do przyznania ulgi. Przy czym pojęcia ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego nie można utożsamiać wyłącznie ze zdarzeniami nadzwyczajnymi i wyjątkowymi. Za przyznaniem ulgi może również przemawiać trudna sytuacja zdrowotna podatnika ([b]wyrok NSA, sygn. I SA/ Wr 2948/99[/b]).

Przesłanka ważnego interesu wymaga ustalenia sytuacji majątkowej podatnika oraz skutków ekonomicznych dla niego i jego rodziny, jakie spowoduje zapłata należności ([b]wyrok NSA, sygn. I SA/Ka 577/00[/b]).

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Z kolei badając przesłankę interesu publicznego, urząd powinien rozważyć, czy ściągnięcie daniny nie przełoży się na konieczność zapewnienia podatnikowi pomocy ze strony państwa. Chodzi o zasiłki, zapomogi i inną pomoc o charakterze socjalnym, w sytuacji gdy podatnik nie będzie w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb życiowych ([b]wyrok WSA w Łodzi, sygn. I SA/Łd 883/05[/b]).

[wyimek]Urzędy niechętnie rezygnują z daniny, większe szanse ma wniosek o raty[/wyimek]

Sądy podkreślają też, że to w interesie podatników leży wykazanie, iż odroczenie terminu płatności lub rozłożenie na raty rzeczywiście poprawi ich sytuację finansową i w przyszłości będą mogli uregulować zobowiązanie ([b]wyrok NSA, sygn. I SA /Gd 707/98[/b]).

Fiskus powinien załatwić sprawę bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu miesiąca. Jeśli jest bardzo skomplikowana, ma na to dwa miesiące.

Na decyzję urzędu skarbowego przysługuje odwołanie do izby skarbowej. Potem możemy złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie kasację do NSA.

Złożenie wniosku o ulgę nie wstrzymuje jednak egzekucji. Tak wynika z odpowiedzi Ministra Finansów na interpelację poselską nr 11 862. Podkreślono w niej, że [b]jeśli upłynął termin płatności podatku, urząd ma obowiązek podjąć próbę jego wyegzekwowania. [/b]Nawet wtedy, gdy podatnik wnioskuje o odroczenie terminu jego płatności albo o rozłożenie na raty. Pozytywne załatwienie wniosku oznacza natomiast zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Urząd może również uchylić już dokonane czynności egzekucyjne, jeżeli jest to uzasadnione ważnym interesem podatnika.