Policyjna kawalkada złożona z ośmiu motocykli na sygnałach w uroczystym szyku otwierała na Broad Street w Birmingham kondukt żałobny jadący w rytm „Iron Mana”, granego przez maszerującą orkiestrę dętą Bostin Brass.
Ozzy Osbourne żegnany w Birmingham
Gdyby Ozzy Osbourne, który miał we wczesnej młodości kontakt ze stróżami prawa z powodu drobnej kradzieży – usłyszał wtedy, że po śmierci będzie tak fetowany przez policję, przyznałby chyba rację ukochanemu dziadkowi, który wieszczył wnukowi, że „skończy w więzieniu albo… jako milioner”.
Trumna z ciałem artysty jechała w czarnym samochodzie–karawanie marki Jaguar, w jego tylnych bocznych oknach widać było fioletowe wieńce zaaranżowane w litery układające się w imię „Ozzy”, zaś na dachu samochodu położono fioletowy krzyż – bynajmniej nie odwrócony, nie satanistyczny, lecz chrześcijański. Takich jak wiele Ozzy miał wszytych w kostium podczas ostatniego koncertu 5 lipca w Aston Villa Park.
Czytaj więcej
Ozzy zdążył zorganizować przeprowadzkę z Ameryki do Anglii, pożegnalny koncert w Birmingham, zdjęcia z gwiazdami rocka, dokument filmowy i ostatnią...
W kilku czarnych mercedesach za karawanem z trumną jechała najbliższa rodzina i przyjaciele, w tym wdowa po muzyku i jego wieloletnia menedżerka Sharon, a także dzieci.
Ozzy Osbourne pochowany podczas prywatnej uroczystości
Gdy karawana zatrzymała się przy Black Sabbath Bridge, w miejscu, gdzie fani składali kwiaty od wielu dni – rodzina wyszła na chwilę z samochodu.
Czytaj więcej
W środę 30 lipca o godz. 13.00 kondukt pogrzebowy Ozzy'ego Osbourne'a przejedzie przez Birmingham do mostu imienia Black Sabbath ze słynną ławką, k...
Powitał ją burmistrz Birmingham Zafar Iqbal. Sharon dołożyła do stosu kwiatów swoją wiązankę. Była wyraźnie załamana, nie kryła płaczu. Wspierana jednak okrzykami fanów „Ozzy, Ozzy!”, uniosła prawą dłoń w geście wiktorii.
Czytaj więcej
Chory od lat wokalista Black Sabbath pożegna się ze sceną i fanami w rodzinnym Birmingham 5 lipca, z towarzyszeniem gwiazd, m.in. Metalliki, na sta...
Muzycy Black Sabbath nie przesłonili swoją obecnością żałoby rodziny. Przebywali pewnie w tym czasie w jednym z vanów.
Potem żałobna kawalkada jechała dalej przez ulice Birmingham na prywatną, żałobną uroczystość, której szczegóły są owiane tajemnicą.
Pewne jest to, że tak jak życzył sobie Ozzy – na ile to możliwe – fani starali się żegnać idola raczej pamiętając o radości, jaką im sprawiał, niż ze smutkiem, jaki wywołał, gdy umarł w wieku 76 lat, w niespełna trzy tygodnie po wspaniałym, pożegnalnym koncercie „Back To Beginning” 5 lipca na Aston Villa Park.