Patryk „TikTak" Matela, beatbokser był gościem Michała Płocińskiego w cotygodniowym podcaście „Posłuchaj, Plus Minus”. Występ - to chyba właściwa nazwa tych kilkunastu minut w studiu „Rzeczpospolitej” - składał się w zarówno z odpowiedzi na pytania: Patryk Matela opowiadał jak w ostatnich latach zmienił się beatbox, jakie są najnowsze trendy i dlaczego warto uczyć dzieci tej sztuki, jak i z wykonywanych ustami na żywo fragmentów utworów. Zwieńczeniem było wykonanie przez Patryka Matelę beatbox’owej interpretacji czołówki programu.
Jak to brzmi? Do usłyszenia w drugiej części najnowszego programu „Posłuchaj, Plus Minus”.
Wywiad Michała Płocińskiego z Patrykiem „TikTakiem” Matelą jest także najnowszym wydaniu magazynu „Plus Minus”. A tam - między innymi - taki dialog:
MP: Ale rozumiem, że jak organizujesz Polish Beatbox Battle, czyli beatboksowe mistrzostwa Polski, to tam już jest niewiele improwizacji?
PM: Tak, teraz już wszyscy podchodzą do bitew bardzo profesjonalnie, ale w ich początkach beatbokserzy często przychodzili jedynie półprzygotowani lub nawet na całkowitym spontanie. Zorak, znany m.in. ze współpracy z O.S.T.R.-em, mówił mi kiedyś, że on to lubi beatboksować na kacu, bo wtedy ciężko się myśli, więc łatwiej wypluć coś z serca (śmiech). Ale te czasy minęły, w tym roku mamy już 18. edycję mistrzostw, zawodnicy miesiącami przygotowują swoje rutyny bitewne, podobnie jak na innych hiphopowych bitwach: didżejów czy freestylowców – słyszeliśmy te legendy o zeszytach zapisanych niby improwizowanymi rymami (śmiech).
Cały wywiad Michała Płocińskiego z Patrykiem „TikTakiem” Matelą w najnowszym wydaniu magazynu „Plus Minus” i pod tym linkiem.