Reklama

Rosjanie są zmęczeni propagandą. Porzucają kremlowską telewizję

Flagowy program rosyjskiej propagandy telewizyjnej, Kanał Pierwszy, przynosi ogromne straty. To efekt gwałtownego spadku oglądalności. Narastał on od początku agresji Rosji na Ukrainę, ale w ostatnich miesiącach znacznie przyśpieszył. Rosjanie odwracają się też od całej telewizji państwowej.
Flagowy program rosyjskiej propagandy telewizyjnej, Kanał Pierwszy, przynosi ogromne straty

Flagowy program rosyjskiej propagandy telewizyjnej, Kanał Pierwszy, przynosi ogromne straty

Foto: Bloomberg

Do końca 2024 r. Kanał Pierwszy miał 4,99 mld rubli (dziś to 220 mln zł) długu u swojego głównego kontrahenta, firmy Krasny Kwadrat LLC miliardera Arkadija Rotenberga (były judoka i jeden z najbardziej zaufanych ludzi rosyjskiego dyktatora), informuje The Bell, powołując się na sprawozdania finansowe firmy.

Dług wzrósł 5-krotnie

Zadłużenie Kanału Pierwszego wobec firmy, która wyprodukowała wszystkie jego najważniejsze programy, wzrosło o prawie 70 proc., czyli o 2 mld rubli. Od początku 2022 r. wielkość długu zwiększyła się 5-krotnie, czyli o prawie 4 mld rubli.

Finansowany z budżetu i chronicznie nierentowny Kanał Pierwszy w 2020 r. znalazł się na skraju upadłości z powodu miliardowego długu wobec ośrodka telewizyjnego Ostankino, co zagroziło samemu nadawcy telewizji państwowej. Kreml pośpieszył z pomocą. Kanał Pierwszy uratowało państwo, reprezentowane przez państwowy bank VTB, który w zamian otrzymał 32,9 proc. udziałów w kanale.

Czytaj więcej

Kwintyliony dolarów od Google nie dla rosyjskiej propagandy

Jednak poprawa sytuacji finansowej nie była w stanie powstrzymać odpływu widzów. W 2016 r. po raz pierwszy Kanał Pierwszy stracił prowadzenie w rankingu oglądalności na rzecz stacji Rosja-1, a pod koniec ubiegłego roku spadł na 4. miejsce, plasując się za stacjami NTV i Kanałem Piątym.

Reklama
Reklama

W porównaniu z rokiem 2021 oglądalność tej największej tuby propagandowej Kremla, według Mediascope, spadła prawie 1,5-krotnie, z 1,48 proc. do 0,99 proc., a jego udział w widowni zmniejszył się o jedną czwartą: z 9,77 proc. do 7,3 proc.

Propagandowa telewizja rosyjska nie przynosi zysków

Nachalna propaganda, natłok nierzetelnych informacji i propagandyści nie przestrzegający żadnych zasad obiektywnego dziennikarstwa, przestały się Rosjanom podobać. I dotyczy to nie tylko tego kanału. Jak obliczył Pointmedia na podstawie danych Mediascope, ogólnokrajowe kanały telewizyjne straciły w Rosji w porównaniu z rokiem 2017 ok. 25 mln widzów. Jeśli 7 lat temu oglądalność najpopularniejszych programów sięgała 8-9,1 proc., to w zeszłym roku ledwo przekroczyła 5 proc.

Czytaj więcej

Na to Kreml wydaje najwięcej w historii? Zaskakujące dane

Mimo to finansowanie telewizji państwowej z pieniędzy rosyjskich podatników rośnie: w 2025 roku skarb państwa przeznaczy rekordową kwotę 137,2 mld rubli (6,17 mld zł) na utrzymanie mediów państwowych. W porównaniu z ubiegłym rokiem wydatki wzrosły o 13 proc., a ich łączna wielkość przekroczyła roczne budżety przeciętnych regionów Rosji, m.in. obwodu królewieckiego czy Kraju Permskiego.

Media
Jest nowa oferta Paramountu na właściciela TVN. Co zrobi Netflix?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Media
Paramount bliżej przejęcia Warner Bros. Brak ustawowych przeszkód w USA dla umowy
Media
Stany Zjednoczone chcą walczyć z cenzurą w Europie. Pracują nad nowym projektem
Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama