Najbliższe dni będą testem skuteczności naszej cyberobrony. Specjaliści spodziewają się, iż zaplanowane na 9 czerwca głosowanie na kandydatów do Parlamentu Europejskiego to zapalnik cyfrowej ofensywy hakerskich grup powiązanych z Kremlem.
Przedstawiciele izraelskiej firmy Check Point spodziewają się, że może dojść m.in. do ataków DDoS (kampanie blokujące serwery) na różne usługi i strony internetowe, jak było to w czasie wyborów prezydenckich w Czechach, gdy prorosyjska grupa NoName057(16) próbowała usunąć strony internetowe niektórych kandydatów. Spodziewać należy się także wysypu w sieci materiałów deepfake, bijących m.in. w reputację polityków i szerzących dezinformację.