W większości firm działy PR i marketingu przede wszystkim współtworzą strategię sprzedażową, a także angażują się w procesy sprzedażowe – wynika z badania przeprowadzonego na prawie 260 firmach zatrudniających ponad 50 osób przez PMR Consulting & Research i Attention Marketing Research.
Grzechy główne
W ponad połowie firm marketerzy angażują się też w pozyskiwanie nowych klientów. – Nie dziwi więc, że to właśnie wzrost sprzedaży jest najpowszechniejszym wskaźnikiem pomiaru efektywności ich działań. Najwięcej czasu w tym roku działy marketingu i PR, zgodnie ze swoimi deklaracjami, spędzają na budowaniu strategii ofertowej i strategii rozwoju firmy oraz wsparciu sprzedaży, głównie poprzez rozwijanie i budowanie relacji z obecnymi i potencjalnymi klientami – komentuje w raporcie Adam Sanocki, partner zarządzający Attention Marketing. Dopiero za budowaniem strategii i wspieraniem sprzedaży znajdują się w działach marketingu działania promocyjne, PR czy CSR.
Uwagę ekspertów zwróciło w badaniach kilka bulwersujących – ich zdaniem – rzeczy. – 47 proc. respondentów zadeklarowało, że nie korzysta z narzędzi wspierających marketing i PR – w ogóle! To pokazuje stan świadomości zarządów w tej kwestii. Śmiem twierdzić, że zarządy w tych firmach na oślep wydają pieniądze na marketing, a potem twierdzą, że marketing nie działa – komentuje w raporcie Wiktor Łyczko, prezes spółki GenerujLeady.pl.
Zwraca też uwagę bardzo wysokie wykorzystanie w działaniach promocyjnych drukowanych materiałów tego typu (korzysta z nich aż 78 proc. przebadanych firm). – W przypadku mediów społecznościowych króluje Facebook, a potem długo, długo nic – zauważa w komentarzu Marcin Rzepka, lider zespołu badawczego PMR C&R i AM.
Kolejnym poważnym przewinieniem polskich marketerów jest fakt, że zaledwie 35 proc. firm korzysta w swojej pracy z badań rynkowych.
– Jak można tworzyć strategie, prowadzić sprzedaż oraz promować firmę, nie znając charakterystyki rynku, potrzeb oraz preferencji klientów? Jednym z punktów wyjścia w budowaniu strategii jest określenie specyfiki rynku w skali mikro i makro. Dzięki badaniu potrzeb klientów zyskujemy informacje o tym, jak modyfikować produkt, żeby zwiększać zyski. Działania promocyjne również wymagają badań, gdyż pozwalają dostosować przekaz do profilu klienta – wylicza Robert Stalmach, prezes Newspoint.
Rządzi papier
Jeśli przedsiębiorstwa w ogóle korzystają z narzędzi marketingowych, wciąż wykorzystuje się głównie tradycyjne narzędzia. Królują ulotki i materiały papierowe czy udział w branżowych targach (patrz: wykres), dopiero na trzecim miejscu znajduje się reklama internetowa, a jeszcze dalej – aktywność w mediach społecznościowych czy działania SEO (pozycjonowanie strony firmy pod wyniki wyszukiwarek internetowych).
Aż 90 proc. firm korzystających z mediów społecznościowych sięga po Facebooka, kolejny jest YouTube, który ma już jednak tylko 31 proc. wskazań. W aż 58 proc. firm miernikiem efektywności działań podejmowanych przez działy marketingu jest wzrost sprzedaży.
Co ciekawe, prawie połowa firm (49 proc.) korzysta z usług marketingowych zewnętrznych firm. Najczęściej (63 proc.) przy tworzeniu drukowanych materiałów marketingowych. Kolejne są materiały elektroniczne i reklama internetowa.
– Firmy zewnętrzne służą do „przepalania" budżetu reklamowego i to głównie na materiały drukowane oraz elektroniczne, zakładam, że tworzone w zależności od odległości Ziemi od Słońca – komentuje uszczypliwie Wiktor Łyczko.