Reklama

Open Mind Festival w warszawskiej Stodole

W sobotnią noc zakończyła się pierwsza edycja Open Mind Festival. Frekwencja pokazała, jak taka impreza potrzebna była stolicy. Muzycznie mogło być lepiej
Mimo pięćdziesiątki na karku Ian Astbury zaprezentował bardzo wysoką formę wokalną

Mimo pięćdziesiątki na karku Ian Astbury zaprezentował bardzo wysoką formę wokalną

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Problem Open Mind Festiwal polega na tym, że odbywa się w klubie. Jakkolwiek dobrze nie byłby przygotowany i jak wielkie nazwiska wypisane byłyby na afiszach i tak nigdy nie uda się organizatorom stworzyć festiwalowej atmosfery. Udowodniła to premierowa edycja – mieliśmy do czynienia z trzema koncertami z rzędu, a nie jedną, spójną imprezą.

[srodtytul]Chropowata energia[/srodtytul]

Największe emocje wzbudzał oczywiście dzień pierwszy. Nic dziwnego – The Cult swoje najlepsze lata ma już co prawda dawno za sobą, ale zestaw klasycznych hitów i magia rewelacyjnego głosu Iana Astbury’ego wciąż działa. Zresztą trzeba przyznać, że zespół zaprezentował świetną formę. „Sweet Your Sister”, „She Sells Sanctuary”, „Rain”, „Fire Woman”, „Spiritwalker” – kolejne utwory uderzały w publiczność masywnymi riffami i jakąś esencjonalnie rockową, chropowatą energią.

Muzycy dobiegają pięćdziesiątki i, fakt, trochę to widać. Na samo granie nie przekładało się to jednak zupełnie – zabrzmieli równie mocno i żywiołowo jak przed laty. Rozpalonej publiczności podobało się wszystko, kiedy jednak na bis zabrzmiało „Love Removal Machine“, wrzawa osiągnęła apogeum.

Obiektywnie patrząc, The Cult zagrał po prostu poprawny koncert z klasycznym „the best of...” w repertuarze. Niczym nie zaskoczył. A jednak był to występ na tyle dobry, żeby całkowicie przyćmić to, co działo się wcześniej. A działo się całkiem ciekawie. Zwłaszcza w przypadku pionierów nadwiślańskiego stoner rocka Corruption, którzy z niepozornej kapeli deathmetalowej, wyrośli na formację w skali polskiej zjawiskową.

Reklama
Reklama

[ramka][b][link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/505056_Wszystkie_odcienie_rocka_.html]Więcej w "Życiu Warszawy"[/link][/b][/ramka]

Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Kultura
Sześcioro Polaków zaśpiewa w szukającej oszczędności Metropolitan
Kultura
Największy mecenas kultury i sportu
Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama