Podczas wykładu w siedzibie SARP prezentował swoje projekty, wśród których znaczącą role odgrywa architektura humanitarna. Architekt miał okazję stworzyć schronienia dla uchodźców i ofiar kataklizmów m.in. w Japonii, Rwandzie, Haiti, Chinach, Indiach, Włoszech. A ostatnio był także zaangażowany w tworzenie projektów pomocowych w Polsce dla uchodźców z Ukrainy. Rozwiązania jego pracowni dla uchodźców stosowane są także w Ukrainie, Słowacji, we Francji i w Niemczech.

65-letni architekt jest laureatem Nagrody Pritzkera (2014), zwanej architektoniczną Nagrodą Nobla i prowadzi dziś pracownie w rodzinnym Tokio, Paryżu i Nowym Jorku. W swojej karierze zrealizował wiele różnorodnych prac – od biurowców do muzeów - które wyróżnia dbałość o środowisko, co przejawia się m.in. w doborze materiałów lokalnych (drewno, kamień) lub dających poddać się recyklingowi. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych jego obiektów w Europie jest filia Centrum Pompidou w Metz we Francji o oryginalnym kształcie dachu, zainspirowanym tradycyjnym chińskim kapeluszem.

Kluczowym momentem dla podjęcia przez Shigeru Bana decyzji o projektowaniu dla ofiar kataklizmów, wojen i uchodźców było trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło miasto Kobe w Japonii w 1995 roku, gdy setki tysięcy jego rodaków straciło dach nad głową.

Do budowania tymczasowych miejsc schronienia dla potrzebujących korzystał z takich materiałów, jak tektura, karton, bambus, tkanina.

Zebrane doświadczenia doprowadziły go do opracowania dobrze już znanego na świecie autorskiego system papierowych przegród - Paper Partition System, który po raz pierwszy został wdrożony w 2004 roku po trzęsieniu ziemi w japońskiej prefekturze Niigata. Przegrody skonstruowane z tekturowych rur i zawieszonych na nich tkanin spełniają rolę ruchomych ścian, dając namiastkę prywatności w dużych skupiskach poszkodowanych.

Architekt jest dobrze znany w Polsce, bo za jego zgodą ten system konstrukcji był stosowany w zbiorowych punktach dla uchodźców z Ukrainy w Chełmie i we Wrocławiu, pod Jarosławiem, w Przemyślu, Słupsku, Starogardzie Gdańskim i Warszawie.

A w tym tygodniu został zrealizowany we Wrocławiu polski wariant innego projektu Shigaru Bana - tymczasowego domu dla uchodźców. Podczas konferencji w Warszawie opowiadał o nim autor oraz wdrażający go polscy architekci: Artur Jőrgen, Jerzy Łątka i Hubert Trammer, koordynatorzy wprowadzania rozwiązań Shigeru Bana na terenie Polski.

Prototyp domu powstał z myślą o osobach, które tracą schronienie w sytuacjach kryzysowych. Może przydać się uchodźcom przybyłym z Ukrainy, ale też ludziom, którzy pozostali na miejscu, lecz ich domy i mieszkania zostały zniszczone w wyniku działań wojennych.

New Temporary House powstał z lekkich prefabrykatów ze styropianu pokrytego włóknem szklanym i żywicą. Ten jednorodzinny dom o prostej formie, z dwoma wejściami i dwoma oknami, ma około 35 m kw. Może posłużyć przez kilka miesięcy, a w razie potrzeby nawet kilka lat. Wolontariusze - studenci i pracownicy Politechniki Wrocławskiej oraz studenci z Ukrainy prace nad testowaniem niezbędnych materiałów zaczęli dziesięć tygodni temu. Przygotowanie konstrukcyjnych paneli zajęło im 3 tygodnie, a sam prototyp domu zbudowali w 2,5 dnia.

Dom pomocowy- niedrogi i łatwy w montażu - na terenach dotkniętych kataklizmami i wojnami, gdzie potrzeby są ogromne i brakuje wszystkiego, może okazać się przydatnym rozwiązaniem.

Organizatorem konferencji „Shigeru Ban i architektura dla uchodźców” w siedzibie SARP w Warszawie była marka Geberit.