Reklama

„Dobry chłopiec”: Chuligani zrywają maski

Czy ten film to przewrotna anty(?)teza „Mechanicznej Pomarańczy” Stanleya Kubricka? „Dobry chłopiec” pokazuje, jak ciekawą drogą podąża Jan Komasa.
„Dobry chłopiec”: Chuligani zrywają maski

Foto: Lukasz Bak

Komasa konsekwentnie wyciąga trupy z szaf elit i elitek. Robił to w polskiej „Sali samobójców. Hejter”, ale też zeszłorocznej hollywoodzkiej „Rocznicy”. „Dobry chłopiec” jest kolejnym spojrzeniem za maski tych, którzy kreują się na arbitrów elegancji.

W świetnie wyreżyserowanym otwarciu „Dobrego chłopca” widzimy imprezową sekwencję z wiecznie naćpanym i pijanym patoinfluencerem Tommym (Anson Boon), którego życie polega na wrzucaniu coraz bardziej hardkorowych filmików na Instagrama. Ogląda je Chris (Stephen Graham), który razem z żoną Kathryn (Andrea Riseborough) pewnego wieczoru porywa Tommy’ego. Przykuwa go łańcuchem do ściany w piwnicy. By go ukarać? Nie. On chce go zresocjalizować. Tak, jak system chciał zreformować Alexa w „Mechanicznej Pomarańczy” Kubricka.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama