Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Sundace Fim Festival po raz pierwszy odbył się pod nieobecność zmarłego niedawno Roberta Retforda (na zdj.), założyciela i patrona imprezy, który zainicjował ją ponad cztery dekady temu
Tegoroczny festiwal filmowy Sundance upłynął pod znakiem pożegnań. Żegnano się zarówno z ludźmi – w tym w szczególności z jednym konkretnym człowiekiem – jak i z miejscem. W związku z niedawną śmiercią Roberta Redforda wydarzenie po raz pierwszy odbyło się pod nieobecność swojego założyciela i patrona, który zainicjował je ponad cztery dekady temu, kilka lat po sukcesie westernu pod wiele mówiącym tytułem „Butch Cassidy i Sundance Kid” (1969) autorstwa George’a Roya Hilla.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: