Reklama

Banały w śmiertelnym sosie

Jerzy Pilch, pisarz banalny, znowu ucieka. Pozostający gdzieś pomiędzy literaturą wysoką i niską, tworzący od lat pozór pisarstwa, ucieka
Banały w śmiertelnym sosie

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska

Tak było już na początku drogi, gdy w „Wyznaniach twórcy pokątnej literatury erotycznej" oraz „Spisie cudzołożnic. Prozie podróżnej" dawał ujście swemu słowotokowi, ślizgając się po powierzchni zdarzeń serio, zręcznie udając, iż tworzy wielką literaturę współczesną. Ale dowcip, ale łatwość, ale felietonowość jego talentu była w gruncie rzeczy unikiem, ciągłym unikiem przed poważnym podejściem do tematu.

Zobacz na Empik.rp.pl

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama