Reklama

Geriatryczny odcień gwiazdorstwa

Muzyka pop jest w tak złej formie, że prawdziwymi gwiazdami są dziś zespoły sprzed 40 lat - pisze Wojciech Lada
Nie istniejąc Led Zeppelin stał się większą gwiazdą niż u szczytu kariery

Nie istniejąc Led Zeppelin stał się większą gwiazdą niż u szczytu kariery

Foto: AFP, Edgar Negrete Edgar Negrete

Tekst z tygodnika "Uważam Rze"

Jest nieco dziwnie, bo jeśli spojrzeć na statystyki, wyniki i częstotliwość obecności medialnej, można odnieść wrażenie, że żyjemy gdzieś w połowie lat 70. XX w. A może nawet wcześniej, bo największym wydarzeniem muzycznym tego roku, wydarzeniem, które wracało jak bumerang co kilka miesięcy, był jubileusz The Rolling Stones. Pod koniec zeszłego roku ukazały się głośne biografie Keitha Richardsa i Micka Jaggera – głośne głównie dlatego, że mocno skonfliktowały obu muzyków, chociaż można tu węszyć sprawne działania speców od public relations. Co rusz pojawiały się też pogłoski o nowej płycie i trasie koncertowej – akurat na tyle często, by o zespole nie przestawało się mówić.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama