Minister sprawiedliwości odsłuchał taśmy z nagraniami z czarnej skrzynki w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych.

Twierdził później, że wysłuchał tylko materiałów poglądowych. Dysponentem zapisów z czarnych skrzynek jest Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która nie wydała zgody na ich odsłuchanie.

Na decyzję prokuratury miało także wpływ zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, jakie złożyły rodziny pilotów prezydenckiego Tupolewa. Prokuratura chce uniknąć ewentualnych oskarżeń o zaniedbanie sprawdzenia tego, co zdarzyło się w Instytucie Ekspertyz Sądowych.