Zwłoki skatowanego 49-letniego mężczyzny przypadkowy przechodzień znalazł w lesie w al. Legionów w Legionowie. Gdy policjanci zaczęli prześwietlać przeszłość ofiary, okazało się, że za jego zabójstwem stoją lokalni gangsterzy, którzy zajmują się handlem narkotykami.
Kryminalni zatrzymali 39-letniego Krzysztofa D. ps. Rusek, w jego aucie policjanci znaleźli ponad 100 gramów marihuany o wartości ok. 3 tys. zł. Za kraty trafił też 35-letni Jarosław J. ps. Jastrząb oraz 38-letni Artur S. ps. Major. W garażu tego ostatniego mundurowi znaleźli 1,8 kg marihuany oraz 82 sztuki ostrej amunicji. Do aresztu trafił też 38-letni Robert T. Wszyscy oprócz zarzutu pobicia ze skutkiem śmiertelnym usłyszeli zarzuty posiadani i handlu narkotykami. Grozi im do 10 lat więzienia.
– Już wcześniej byli nam doskonale znani, głównie z przestępstw narkotykowych – mówi policjant.
Jak ustalili śledczy, sprawcy pobili ofiarę po tym, jak wcześniej doszło między nimi do sprzeczki. Wywieźli go do lasu i rannego zostawili, tam zmarł.
Tłem zbrodni była zazdrość o kobietę, ich wspólną znajomą.