- Skierowaliśmy dziś akt oskarżenia przeciwko kobiecie do sądu – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.
Z ustaleń śledczych wynika, że między marcem 2012 a marcem 20123 kobieta podrobiła kilkadziesiąt umów z telefoniami komórkowymi, by wyłudzić drogie aparaty. Dane osób, które miały zawierać te umowy były wcześniej wyłudzone.
- Kobieta posługiwała się podstępnie uzyskanymi kserokopiami dowodów osobistych. Chodziła do starszych i biednych ludzi i mówiła, że jest pracownikiem fundacji, która może im pomóc. Brała od nich dowody i je kserowała – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.
Dodaje, że aby się uwiarygodnić przed takimi osobami kobieta dawała niektórym drobne upominki jak breloczki, długopisy i inne gadżety.
Uzyskane dane osobowe Andżelika A. przekazywała operatorom komórkowym.