Reklama

Obiecywała pomoc, a wyłudzała dane. A potem telefony

Za kilkadziesiąt oszustw odpowie przed sądem 22-letnia Andżelika A. ze Skierniewic. Kobieta obiecywała biednym ludziom pomoc. Brała ich dane osobowe i dzięki temu podpisywała umowy z operatorami komórkowymi.

Publikacja: 13.12.2013 14:42

Obiecywała pomoc, a wyłudzała dane. A potem telefony

Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski

- Skierowaliśmy dziś akt oskarżenia przeciwko kobiecie do sądu – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.

Z ustaleń śledczych wynika, że między marcem 2012 a marcem 20123 kobieta podrobiła kilkadziesiąt umów z telefoniami komórkowymi, by wyłudzić drogie aparaty. Dane osób, które miały zawierać te umowy były wcześniej wyłudzone.

- Kobieta posługiwała się podstępnie uzyskanymi kserokopiami dowodów osobistych. Chodziła do starszych i biednych ludzi i mówiła, że jest pracownikiem fundacji, która może im pomóc. Brała od nich dowody i je kserowała – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.

Dodaje, że aby się uwiarygodnić przed takimi osobami kobieta dawała niektórym drobne upominki jak breloczki, długopisy i inne gadżety.

Uzyskane dane osobowe Andżelika A. przekazywała operatorom komórkowym.

Reklama
Reklama

Kiedy kurierzy dostarczali zamówione przez nią komórki podrabiała podpisy. – Pokazywała im też ksera dowodów osobistych osób które miały zawierać umowy – dodaje prok. Kopania. Przyznaje, że Andżelika A. wykorzystała nie tylko starsze i biedne osoby, ale też zzłonków rodziny i znajomych.

- Często przedstawiała się jako osoba pracująca w w firmie zajmującej się odzyskiwaniem odszkodowań. Obiecywała pomoc – mówi prok. Kopania.

Kiedy niektórzy z poszkodowanych dowiedzieli się, że są podejrzewani o przestępstwo kobieta zapewniała ich, że im... pomoże. – Potrafiła podrobić od operatora, w którym informowała, że doszło do pomyłki – mówi prok. Kopania.

Udając policjantkę Andżelika A. odwoływała przesłuchania, na których mieli zeznawać poszkodowani.

Ale to nie wszystko. Wyłudzone telefony i smartfony oferowała do sprzedaży na portalach aukcyjnych. Choć dostawała pieniądze to często ich nie wysyłała nabywcom. - Drogą internetową oszukała także przy zawieraniu umowy wynajmu samochodu – dodaje prok. Kopania.

W czasie śledztwa ustalono, że Andżelika A. podrobiła także dokumenty rzekomo wystawione przez komornika, a dotyczące zawieszenia i umorzenia egzekucji komorniczej prowadzonej z wynagrodzenia jej męża.

Reklama
Reklama

Straty spowodowane działalnością Andżeliki A. prokuratura wyceniła na 264 tys. zł .

Pieniędzy nie udało się odzyskać, ale śledczy na potrzeby postępowania zabezpieczyli dom kobiety.

Andżelika A. siedzi w areszcie. Ciąży na niej kilkadziesiąt zarzutów oszustwa oraz podrabiania dokumentów, Grozi jej do 12 lat więzienia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama