Reklama
Rozwiń
Reklama

Samir S. wiedział, co robi?

Przestępczość. Okazało się, że bez dokumentów z Rosji biegli mogą jednak wydać opinię, czy podejrzany ?o potrójne zabójstwo w Gdańsku jest poczytalny.

Publikacja: 12.03.2014 19:15

Rosjanin Samir S. w marcu 2013 r. miał zabić trzyosobową rodzinę. Mimo że była to głośna zbrodnia, sprawa w prokuraturze się ślimaczy. Przyczyna? Biegli przez ponad pół roku zwlekali z wydaniem opinii psychiatryczno-psychologicznej o poczytalności S.

„Rz" o tym pisała. Nieoficjalnie biegli zasłaniali się koniecznością otrzymania z Rosji dokumentów o zdrowiu S. z Rosji. Gdańscy śledczy zwrócili się o nie, kiedy Samir podał, że w ojczyźnie leczył się psychiatrycznie.

Wobec braku odpowiedzi Prokuratura Generalna ostatnio wysłała do Rosji ponaglenie. Wczoraj okazało się, że chociaż rosyjskich akt brak, biegli ekspertyzę jednak wydali.

– Z opinii wynika, że podejrzany jest zdrowy psychicznie i miał pełną poczytalność w chwili zabójstwa - mówi Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. – Nie wiemy, dlaczego biegli akurat teraz wydali opinię. Wniosku o pomoc prawną do Rosji nie cofamy.

Opinię dosłano w dniu, kiedy gdański sąd decydował o kolejnym przedłużeniu S. aresztu.

Reklama
Reklama

Czy brak informacji o zdrowiu S., kiedy był żołnierzem specnazu (walczył w Czeczenii), może podważyć opinię biegłych? – Trzeba się z tym liczyć. Kiedy otrzymamy odpowiedź strony rosyjskiej, przesłuchamy ich – przyznaje prok. Marciniak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama