Reklama

Morawiecki: żadnego załamania w relacjach z Brukselą

Nie widzę zagrożenia utraty funduszy europejskich. Natomiast wkrótce zaczną się pierwsze przymiarki do następnego budżetu i Komisja Europejska wysyła od 2 lat takie sygnały, że chce głęboko przebudować system funduszy - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceprezes Rady Ministrów i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.
Morawiecki: żadnego załamania w relacjach z Brukselą

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Reklama
Reklama
Reklama

Rzeczpospolita: W ostatnim wywiadzie dla PAP mówił pan, że na klimat inwestycyjny wpływa, choć nieznacznie, międzynarodowe zawirowanie wokół Polski. Czy nierozwiązany kryzys konstytucyjny może ten wpływ powiększyć i w jakim stopniu?

Mateusz Morawiecki: Ludzie oczekują czarno-białych odpowiedzi, a prawda jest taka, że wpływ konfliktu wokół Trybunału na gospodarkę istnieje, ale nie ma charakteru  zasadniczego. Skoro zagraniczni inwestorzy podejmują decyzje o bardzo dużym zaangażowaniu w Polsce to znaczy, że znaczenie tego kryzysu nie jest decydujące. Myślę tu chociażby o ogłoszonej niedawno dużej inwestycji Daimlera w Polsce. Pracujemy też nad kilkoma innymi projektami inwestycyjnymi. Rozmawiamy z Francuzami, Niemcami i Amerykanami. Przecież często inwestorzy wykładają pieniądze w krajach, których w ogóle nie ma żadnych instytucji jak odpowiedniki naszego Trybunału. Generalnie, sprawa TK jest pewnym balastem w relacjach transgranicznych i dlatego pracujemy nad kompromisem. Moim zdaniem propozycja rządu z końca kwietnia, jest bardzo daleko idąca. Dziwię się więc i jest mi przykro, że opozycja i Trybunał nie przyjęły tej wyciągniętej dłoni, tylko wciąż mają zaciśnięte pięści.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama