Reklama

Szykują się ciekawe konfrontacje

Ten tydzień pokazał, że komisje śledcze to machiny tylko z pozoru ospałe. Hazardowa zaczyna przyspieszać
Adam Szejnfeld

Adam Szejnfeld

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Są już pierwsze efekty przesłuchania Mirosława Drzewieckiego. Początkowo sądzono, że były minister wyszedł z niego obronną ręką. Jak dowiedziała się "Rz", wielokrotnie wymieniany podczas zeznań były asystent ministra Marcin Rosół miał kontaktować się z sekretariatem komisji w sprawie przesunięcia terminu zeznań. – Otrzymałem informację, że wniosek o przesunięcie terminu wpłynął do sekretariatu – mówi "Rz" wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz (Lewica).

Komisja musi zgodzić się na wniosek świadka, bo takie prawo daje mu ustawa. Prośbę Rosoła członkowie komisji od razu zinterpretowali jako chęć zyskania czasu na przygotowanie lepszej linii obrony. Podobnie postąpił Drzewiecki, który miał zeznawać dzień po bardzo ważnym przesłuchaniu Zbigniewa Chlebowskiego.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama