Reklama

Pedałujemy jak w Holandii

Na ulicach Warszawy zostanie ustawionych kilkadziesiąt stacji, gdzie będzie można wypożyczyć jednoślady. Tak jest już w Krakowie i we Wrocławiu

Publikacja: 25.07.2012 21:25

Jeden z punktów wypożycznia rowerów w stolicy

Jeden z punktów wypożycznia rowerów w stolicy

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Od 1 sierpnia w czterech dzielnicach stolicy, w tym w Śródmieściu, ruszy sieć wypożyczalni Vetulino (w języku esperanto transport). Zostanie ustawionych 57 stacji, z których będzie można wypożyczyć około tysiąca rowerów. Największa wypożyczalnia powstanie przy kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Będzie tam stało ok. 70 rowerów. Duże stacje staną też przy innych uczelniach oraz wyjściach z metra.

Jak zapowiadają przedstawiciele stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego, w przyszłym roku do systemu roweru miejskiego zostanie dobudowanych kolejnych 70 stacji. A rower będzie można wypożyczyć np. przy dworcach kolejowych.

Jak informuje Magdalena Potocka z ZTM, w przyszłym roku cykliści w Warszawie będą mieli do dyspozycji 2,1 tys. rowerów w127 punktach.

Na razie w stolicy rowery można wypożyczyć tylko na terenie dzielnicy Bemowo. W 11 wypożyczalniach stoi 120 jednośladów. - Zainteresowanie jest bardzo duże. Od czasu uruchomienia Bemowo Bike rowery były wypożyczane 22 tysiące razy, w rekordowy majowy weekend odnotowaliśmy ok. 700 wypożyczeń - informuje Mariusz Gruza z Urzędu Dzielnicy Bemowo.

Aby skorzystać z roweru, trzeba się zarejestrować na stronie internetowej operatora sieci. Pierwsze 20 minut jazdy rowerem jest bezpłatne, za kolejne 40 minut trzeba zapłacić złotówkę, druga godzina będzie kosztować 3zł.

Reklama
Reklama

Pierwszym dużym miastem w Polsce, które na wzór zachodnich metropolii uruchomiło sieć bezobsługowych wypożyczalni rowerów, jest Kraków.

W ramach programu jesienią 2008 r. otwarto 16 stacji oferujących ok. 100 rowerów. Kraków planuje rozbudowę swojego systemu, by do 2015 r. można było korzystać z 1500 rowerów.

- Teraz średnio dziennie odnotowujemy ok. 130 wypożyczeń - informuje Małgorzata Mac zfirmy Roweres.

Rowery miejskie są też m.in. w Rzeszowie, Wrocławiu, Opolu. - Najczęściej korzystają z nich studenci Politechniki na Wielkiej Wyspie - mówi Daniel Chojnacki, oficer rowerowy zwrocławskiego magistratu.

- Polska może się stać drugą Holandią. Na ścieżce rowerowej w Rzeszowie, która znajduje się wzdłuż Wisłoki, zdarzają się korki. Rower staje się alternatywą dla transportu miejskiego, np. autobusów - uważa Małgorzata Mac.

Operatorzy narzekają jednak na przypadki bezmyślnej dewastacji rowerów.

Reklama
Reklama

- Zdarzają się przypadki, że studenci wożą się wzajemnie w koszykach, mieliśmy do czynienia z odpiłowanymi ramami - mówi Tomasz Wojtkiewicz, dyrektor firmy Nextbike, która jest operatorem miejskiego roweru we Wrocławiu, Opolu i na warszawskim Bemowie. W stolicy nawet skradziono cztery rowery.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę myślą Ukraińcy o Polakach, a co Polacy o Ukraińcach
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Kraj
Warszawa w błędnym kole odstrzałów. Apel o humanitarny przełom w sprawie dzików
Kraj
81. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. Karol Nawrocki: za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama