Opinia sądowo-psychiatryczna dotycząca K., poprzedzona jego sześciomiesięczną obserwacją, wpłynęła do krakowskiej prokuratury.
– Z jej treści wynika, że w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów Brunon K. miał zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem oraz może brać udział w procesie karnym – wyjaśnia Piotr Kosmaty, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.
W zespole biegłych, który badał podejrzanego, było trzech lekarzy psychiatrów i dwóch psychologów ze szpitala, gdzie trwała obserwacja oraz z Instytutu Ekspertyz Sądowych.
Opinia o poczytalności K. powoduje, że teraz śledczy będą mogli go oskarżyć. Ma to nastąpić „w ciągu dwóch, trzech miesięcy". – Termin skierowania aktu oskarżenia do sądu zależy od biegłego kryptologa, który złamie szyfry, którymi posługiwał się Brunon K., oraz przesłuchania wszystkich osób, które zostaną ustalone na podstawie jego aktywności internetowej – wyjaśnia Kosmaty.
Brunon K. został zatrzymany przez ABW w listopadzie 2012 r. Zdaniem śledczych planował zdetonować koło Sejmu – kiedy ten debatował nad projektem budżetu – cztery tony materiałów wybuchowych, ukrytych w furgonetce. Do eksplozji miało dojść, gdy na posiedzeniu mieli być obecni prezydent, premier i ministrowie. W mieszkaniu Brunona K. i innych miejscach śledczy znaleźli m.in. materiały wybuchowe, zapalniki i piloty do zdalnego uruchomienia wybuchu.