Reklama

Kłamstwo, które oburzyło Polskę

Szef FBI oskarżył Polaków o pomoc w Holokauście. I wywołał skandal dyplomatyczny.

Aktualizacja: 19.04.2015 20:39 Publikacja: 19.04.2015 19:24

Ambasador USA w Polsce Stephen Mull w drodze do siedziby polskiego MSZ

Ambasador USA w Polsce Stephen Mull w drodze do siedziby polskiego MSZ

Foto: PAP/serwis codzienny, Paweł Supernak

James B. Comey, dyrektor FBI, miał swoim przemówieniem uświetnić jedno ze spotkań w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. Zamiast tego obraził Polaków, oskarżając ich o współodpowiedzialność wraz z hitlerowskimi Niemcami za mordowanie Żydów podczas II wojny światowej.

Początkowo słowa Comeya, wypowiedziane w środę w Waszyngtonie, przeszły bez większego echa. Skandal wybuchł dopiero, gdy jego przemówienie opublikował w sobotę „The Washington Post".

W pierwszej części swojego wystąpienia szef FBI mówił o swoich osobistych przemyśleniach związanych z Holokaustem i wynikającym z niego zwątpieniu w Boga i wiarę.

Później tłumaczył, dlaczego każdy z nowo zatrudnionych pracowników w kierowanej przez niego Agencji musi odwiedzić waszyngtońskie muzeum. – Chcę, żeby zrozumieli, że mimo przeprowadzenia rzezi przez chorych i złych ludzi w ich ślady poszli też ludzie, którzy kochali swoje rodziny, dawali jałmużnę i chodzili do kościoła. Dobrzy ludzie pomogli mordować miliony – podkreślał.

I to właśnie przy okazji tych wyjaśnień padły oskarżenia o współudział w zagładzie Żydów. – W ich mniemaniu mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i wielu, wielu innych miejsc nie zrobili niczego złego, bo przekonali samych siebie, że uczynili to, co było słuszne i od czego nie było ucieczki. To robią ludzie i to powinno nas naprawdę przerażać – mówił Comey.

Reklama
Reklama

Fakt, że szef FBI nie tylko nie wspomniał, że w niemieckich obozach śmierci ginęli i polscy Żydzi, i Polacy niewyznający religii mojżeszowej, lecz także z ofiar uczynił zbrodniarzy, wywołał w Polsce oburzenie.

Już w piątek, dzień przed publikacją w „The Washington Post", list protestacyjny do Comeya i redakcji dziennika wysłał ambasador RP w USA Ryszard Schnepf. – Ta wypowiedź jest obraźliwa dla Polaków, dla pamięci o ofiarach, o hitlerowskiej okupacji w Polsce i wskazuje na głęboką niewiedzę o historii tego okresu. Tam nie ma nic o okupacji hitlerowskiej, o bezprzykładnych mordach i obozach koncentracyjnych, które stworzyli nazistowscy Niemcy, o masowej zagładzie. Jest natomiast o tym, że ludzie – Polacy i Węgrzy – patrzyli na zło, nie dostrzegając zła w tym, co się działo. To jest gigantycznym kłamstwem i niewiedzą – ocenił polski dyplomata.

Ambasador zwrócił też uwagę, że Polskie Państwo Podziemne bardzo ostro walczyło ze wszelkimi przejawami kolaboracji czy szmalcownictwa. Groziła za nie kara śmierci.

Dla wielu polityków reakcja Schnepfa nie była jednak wystarczająca. List do Baracka Obamy wystosował Janusz Palikot, a Andrzej Duda z PiS zażądał przeprosin oraz reakcji ambasadora USA w Polsce Stephena Mulla. – Ignorancja, brak wiedzy historycznej i pokłady dużej niechęci osobistej. To wymaga od nas żmudnej, trudnej pracy nad rozbiciem złych, krzywdzących Polaków stereotypów, którymi się jeszcze żywią tego rodzaju osoby – podkreślił prezydent Bronisław Komorowski.

Do tych uwag przychylił się MSZ, który wezwał na rozmowę ambasadora Mulla. Ten za słowa Comeya przepraszał na Twitterze już w drodze na spotkanie przy al. Szucha. – Będę działał na rzecz naprawienia tego nieporozumienia i jeszcze dzisiaj skontaktuję się z Waszyngtonem i biurem FBI – dodał po wyjściu z MSZ.

Mull podkreślił też, że wypowiedź dyrektora FBI nie oddaje stanowiska rządu USA.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama