Śnieżny Księżyc rozświetli niebo nad Polską w nocy z niedzieli na poniedziałek. Chociaż tym razem nie będziemy mieli do czynienia ze zjawiskiem tzw. superpełni, to nasz satelita powinien być bardzo dobrze widoczny.
Pełnia Śnieżnego Księżyca. Skąd ta nazwa?
Najbliższą pełnię Księżyca będzie można obserwować 1 lutego w nocy. Maksimum jasności nasz satelita osiągnie dokładnie o godz. 23.10 czasu polskiego. Jego tarcza będzie wtedy oświetlona w 100 procentach, jednak Księżyc w pełni będzie dobrze widoczny przez całą noc z 1 na 2 lutego.
Pełnia w lutym nazywana jest Śnieżnym Księżycem. Określenie to wywodzi się z tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Nadawane przez nich nazwy nawiązywały do zmian w przyrodzie zachodzących wraz z porami roku. Nazwa Śnieżny Księżyc miała symbolizować najmroźniejszy i najbardziej śnieżny okres w roku. Lutowa pełnia była również określana Głodową Pełnią ze względu na kończące się zapasy i niedobór żywności w środku zimy.
Czym jest pełnia Księżyca? Jak często występuje?
Pełnia Księżyca jest jedną z czterech głównych faz Księżyca. Pozostałe to nów, I kwadra i III kwadra. Pełnia następuje wtedy, gdy nasz satelita znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Cała jego tarcza jest wtedy widoczna z Ziemi, ponieważ w pełni oświetla ją Słońce. Pełnia Księżyca występuje zazwyczaj raz w miesiącu, średnio co 29,5 dnia. Bywa, że zdarza się dwukrotnie. Mówimy wtedy o pełni niebieskiego Księżyca, zwanej także Błękitnym Księżycem. Takie zjawisko będzie miało miejsce w tym roku i nastąpi w maju.
Czytaj więcej
Skąd wzięła się asymetria widocznej i niewidocznej strony Księżyca? Najnowsza publikacja chińskic...