Reklama

Parada planet coraz bliżej. Kiedy można podziwiać to zjawisko?

Mianem parady planet określa się zjawisko, gdy kilka planet – z punktu widzenia obserwatora na Ziemi – ustawia się na niebie w jednej linii. 28 lutego będzie można zobaczyć, jak w linii ustawią się: Merkury, Wenus, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun.
28 lutego na niebie będzie można podziwiać paradę planet (zdjęcie ilustracyjne)

28 lutego na niebie będzie można podziwiać paradę planet (zdjęcie ilustracyjne)

Foto: Adobe Stock

Zjawisko to wynika z faktu, że wszystkie planety krążą wokół Słońca po zbliżonej płaszczyźnie zwanej płaszczyzną ekliptyki. Chociaż robią to z inną prędkością i pokonują inną odległość, to zdarzają się sytuacje, w których kilka z nich – z perspektywy obserwatora na Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. To właśnie wówczas dochodzi do zjawiska zwanego paradą planet. Jest ono oczywiście jedynie efektem czysto wizualnym. Planety w rzeczywistości nie są widoczne w jednej linii, ale pojawiają się na niebie w tym samym czasie, a odległości między nimi wahają się od milionów do miliardów kilometrów. Warto jeszcze dodać, że określenie „parada planet” nie jest terminem oficjalnie stosowanym w astronomii.

Czytaj więcej

Wyjątkowa „parada planet”? Co naprawdę można zobaczyć na nocnym niebie pod koniec stycznia?

Parada planet już 28 lutego: Jakie planety będzie można zobaczyć na niebie?

Parada planet z 28 lutego będzie wyjątkowa, ponieważ wówczas krótko po zachodzie Słońca gołym okiem będzie można zobaczyć aż cztery planety – Merkurego, Wenus, Marsa i Jowisza. Przy czym najtrudniej może być dostrzec Merkurego ze względu na jego niskie położenie blisko horyzontu. Do obserwacji dwóch pozostałych planet biorących udział w tej paradzie – a więc Urana i Neptuna, które położone są dalej od Ziemi – potrzebna będzie przynajmniej lornetka, a najlepiej także teleskop i dokładna mapa nieba.

W związku z tym, że planety poruszają się powoli, ich parada trwa zazwyczaj kilka tygodni, ale najbardziej spektakularna jest w momencie kumulacji

Jak podaje NASA, aby móc dostrzec planetę gołym okiem, ta musi znajdować się co najmniej kilka stopni nad horyzontem – najlepiej 10 stopni lub wyżej. Atmosfera Ziemi w pobliżu jej powierzchni przyciemnia bowiem obiekty niebieskie podczas ich wschodu i zachodu. To dlatego nawet jasne planety bardzo trudno jest dostrzec, gdy znajdują się zbyt nisko nad horyzontem, ponieważ ich światło ulega rozproszeniu i pochłonięciu.

Reklama
Reklama

Jak obserwować paradę planet? Czy potrzebna będzie lornetka?

W związku z tym, że planety poruszają się powoli, ich parada trwa zazwyczaj kilka tygodni, ale najbardziej spektakularna jest w momencie kumulacji. Tę w przypadku najbliższej parady planet obserwować będzie można w sobotę 28 lutego krótko po zachodzie Słońca, nisko nad zachodnim horyzontem. Zjawisko widoczne będzie oczywiście pod warunkiem sprzyjającej pogody i bezchmurnego nieba. Do obserwacji najlepiej wybrać miejsce daleko od miejskich świateł, a najlepiej dodatkowo znajdujące się na wzniesieniu z szerokim widokiem na horyzont, a więc pozbawione przeszkód terenowych w postaci np. drzew czy budynków.

Dodatkowym utrudnieniem będzie krótkie okno obserwacyjne oraz fakt, że część planet widoczna będzie na niebie wówczas, gdy będzie ono jeszcze dosyć jasne z powodu zmierzchu.

Parada planet: Jak często się zdarza?

Parada planet to zjawisko, które można obserwować na niebie zazwyczaj co kilkanaście miesięcy. Nie zawsze jednak bierze w nim udział aż sześć planet, jak będzie to miało miejsce już 28 lutego. Najczęściej zdarza się parada z udziałem trzech lub czterech planet. Zjawisko, w którym na niebie obserwować można więcej planet ustawionych - z perspektywy obserwatora - wzdłuż jednej linii, zdarza się już zdecydowanie rzadziej.

Ostatnia spektakularna parada planet miała miejsce rok temu – 28 lutego 2025 r. Wówczas na niebie zobaczyć można było jednocześnie aż siedem planet – Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna.

Kosmos
Europejska sonda uchwyciła międzygwiezdną kometę. Pokazano zdjęcie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Kosmos
„Krwawy Księżyc” na niebie już dziś. Zła wiadomość dla Polski
Kosmos
NASA zmienia plany misji Artemis III. Lądowanie na Księżycu przesunięte
Kosmos
Układ planet, który „nie powinien istnieć”. Nowe odkrycie podważa teorię powstawania planet
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama