Reklama

Zagadka niewidocznej strony Księżyca rozwiązana? Chińscy badacze mają nowe dowody

Skąd wzięła się asymetria widocznej i niewidocznej strony Księżyca? Najnowsza publikacja chińskich badaczy może potwierdzać jedną z ciekawych teorii. Kluczem do rozwiązania zagadki są cztery niewielkie próbki bazaltu pobrane przez misję Chang'e-6.

Publikacja: 18.01.2026 06:00

Chińscy naukowcy zbadali cztery niewielkie próbki bazaltu z niewidocznej strony Księżyca

Chińscy naukowcy zbadali cztery niewielkie próbki bazaltu z niewidocznej strony Księżyca

Foto: Adobe Stock

Najnowsza publikacja o wynikach analizy próbek z Księżyca ukazała się 12 stycznia w czasopiśmie „PNAS” („Proceedings of the National Academy of Sciences”).

Tajemnica próbek z Księżyca

Cenne próbki zostały pobrane i dostarczone przez chińską misję Chang'e-6. W ramach misji pobrano niewielkie próbki z niewidocznej strony Księżyca. Cztery małe fragmenty skał bazaltowych pochodzą z okolic basenu Bieguna Południowego-Aitken. Ten ogromny krater o średnicy 2500 km zajmuje niemal jedną czwartą powierzchni Księżyca. Jest również największym znanym kraterem uderzeniowym w Układzie Słonecznym.

Próbki z niewidocznej strony ziemskiego satelity pobrano po raz pierwszy w historii podboju kosmosu, a analizę prowadzono od 2024 roku Celem badania było sprawdzenie składu podłoża i porównanie go ze składem już zbadanych próbek, pochodzących z widocznej strony Księżyca. Te zostały z kolei dostarczone przez misję Apollo oraz chińską misję Chang'e-5.

Porównanie izotopów kluczem do zagadki Księżyca?

Chiński zespół badawczy przeanalizował dokładnie potas i żelazo zawarte w próbkach bazaltu. Naukowcy skupili się na różnicach pomiędzy izotopami tych pierwiastków, pochodzących z widocznej i niewidocznej strony Księżyca. Izotopy to wersje tego samego pierwiastka, różniące się liczbą neutronów w jądrze atomowym (posiadają różną masę atomową).

Jak pokazały wyniki analizy, próbki bazaltu z misji Apollo i Chang'e-5 (pobrane z widocznej strony Księżyca) posiadały większą liczbę lżejszych izotopów żelaza i potasu. W próbkach podłoża, pobranych przez misję Chang'e-6, odkryto z kolei cięższe izotopy.

Reklama
Reklama

Autorzy publikacji podkreślają, że opisanej różnicy nie można wyjaśnić m.in. zjawiskami wulkanicznymi.

Czytaj więcej

Wielka pomyłka paleontologów? Nowe ustalenia dotyczące dinozaurów

Czy Księżyc doświadczył intensywnego uderzenia obiektu?

Zaobserwowane różnice pomiędzy próbkami sugerują ciekawą teorię. Zdaniem badaczy, różnica składu próbek może być skutkiem intensywnego uderzenia obiektu w podłoże Księżyca. Zdarzenie miało miejsce w rejonie basenu Bieguna Południowego-Aitken zlokalizowanego po niewidocznej stronie satelity. Obiekt uderzył głęboko w podłoże, prowadząc m.in. do odparowania materii w płaszczu Księżyca (warstwa pomiędzy skorupą a jądrem).

W wyniku intensywnego podgrzewania materii – ponad 2500 stopni Celsjusza według szacunków badaczy – lżejsze atomy potasu odparowały. W podłożu pozostało za to więcej cięższych izotopów. To właśnie ich obecność pozwoliła postawić naukowcom tezę o „zagotowaniu wnętrza Księżyca” pod wpływem silnego impaktu.

„Nasze wyniki dostarczają zatem mocnych dowodów na znaczącą modyfikację płaszcza Księżyca wywołaną uderzeniami i pokazują, że uderzenia na dużą skalę mogły odegrać kluczową rolę w powstaniu asymetrii Księżyca” – podsumowują autorzy publikacji. I zaznaczają jednocześnie, że teoria opiera się na czterech próbkach. Niezbędne są kolejne etapy badania, ale te będą możliwe dopiero po uzyskaniu nowych próbek z niewidocznej strony Księżyca.

Kosmos
„Zbyt silny, by mógł być prawdziwy". Astronomowie odkryli coś, czego teoretycznie nie powinno być
Kosmos
Wielkie rozczarowanie na księżycu Jowisza? Nowe badania podważają stare teorie
Kosmos
Problemy w kosmosie. NASA może skrócić misję astronautów
Kosmos
Przełom w astronomii. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego wyznaczyli masę planety swobodnej
Kosmos
Astronomowie odkryli zagadkowy obiekt. „Nikt tego wcześniej nie widział”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama