Reklama

Naukowcy rozwiązali jedną z największych zagadek astronomii. Odkryto „brakujące ogniwo”

W jaki sposób czarne dziury we wczesnym wszechświecie osiągały tak szybko gigantyczne rozmiary? To jedna z największych zagadek astronomii, którą właśnie udało się wyjaśnić naukowcom z irlandzkiego Maynooth University.

Publikacja: 24.01.2026 15:00

Naukowcy z Irlandii odpowiedzieli na ważne pytanie dotyczące czarnych dziur / zdjęcie ilustracyjne

Naukowcy z Irlandii odpowiedzieli na ważne pytanie dotyczące czarnych dziur / zdjęcie ilustracyjne

Foto: vaalaa / Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób czarne dziury we wczesnym wszechświecie osiągały gigantyczne rozmiary?
  • Jak nowe odkrycia zmieniają dotychczasową wiedzę na temat pochodzenia czarnych dziur?
  • Dlaczego odkrycie irlandzkich naukowców jest istotne dla astronomii?

Wyniki badań, którymi kierował Daxal Mehta, doktorant na Wydziale Fizyki, opublikowano 21 stycznia w czasopiśmie „Nature Astronomy”.

Naukowcy rozwiązali zagadkę dotyczącą czarnych dziur. Wykorzystali symulacje komputerowe

Naukowcy w swoich badaniach wykorzystali najnowocześniejsze symulacje komputerowe, których zakres był bardzo szeroki. Przeprowadzili wiele prób w różnych rozdzielczościach. Symulacje objęły obszary o średnicy 0,1 parseka (około 20 000 razy większej niż odległość Ziemi od Słońca), co w skali kosmicznej oznacza bardzo mały dystans.

W efekcie odkryli, że pierwsza generacja czarnych dziur, a więc tych powstałych zaledwie kilkaset milionów lat po Wielkim Wybuchu, rosła w niesamowitym tempie, osiągając rozmiary dziesiątki tysięcy razy większe od naszego Słońca.

– Odkryliśmy, że chaotyczne warunki panujące we wczesnym wszechświecie spowodowały, że mniejsze czarne dziury urosły do rozmiarów supermasywnych czarnych dziur, które widzimy później, po szaleńczym pochłanianiu materii wokół siebie – powiedział Daxal Mehta cytowany w komunikacie Maynooth University.

Reklama
Reklama

Okazało się, że środowiska we wczesnych galaktykach były gęste i bogate w gaz, co umożliwiało krótkie okresy „superakrecji Eddingtona”. Tym pojęciem określa się zjawisko, w którym czarna dziura „pożera” materię szybciej niż uznaje się to za normalne lub bezpieczne. Dzieje się to tak szybko, że czarna dziura powinna wręcz odpychać swój „pokarm” za pomocą emitowanego światła, a jednak jakimś sposobem wciąż go pochłania.

Naukowcy odkryli „brakujące ogniwo”

Wyniki badań dostarczyły „brakującego ogniwa” między pierwszymi gwiazdami a supermasywnymi czarnymi dziurami, które pojawiły się znacznie później.

– Wcześniej uważano, że te maleńkie czarne dziury są zbyt małe, aby mogły wyrosnąć na gigantyczne czarne dziury obserwowane w centrach wczesnych galaktyk. Wykazaliśmy, że te wczesne czarne dziury, choć małe, są w stanie rosnąć w spektakularnym tempie, jeśli tylko panują odpowiednie warunki – wyjaśnił Daxal Mehta.

Jak wyjaśniono w komunikacie Maynooth University poświęconym odkryciu, czarne dziury występują w dwóch postaciach:

  • „lekkich ziaren” – początkowo są stosunkowo małe (mają masę od dziesięciu do kilkuset razy większą od Słońca), a następnie z tego poziomu rosną, aby w efekcie stać się „supermasywne” (miliony razy większe od masy Słońca);
  • „ciężkich ziaren” – zaczynają życie jako obiekty znacznie masywniejsze, osiągając w momencie narodzin masę nawet stu tysięcy mas Słońca.
Reklama
Reklama

Dotychczas astronomowie sądzili, że czarne dziury w postaci „ciężkich ziaren” są niezbędne do wyjaśnienia obecności supermasywnych czarnych dziur znajdujących się w centrum większości dużych galaktyk. Wyniki ostatnich badań sprawiły jednak, że już nie są tego tak pewni.

– Ciężkie ziarna są nieco bardziej egzotyczne i ich powstanie może wymagać rzadkich warunków. Nasze symulacje pokazują, że „zwykłe” czarne dziury o masie gwiazdowej mogą rosnąć w ekstremalnym tempie we wczesnym wszechświecie – przyznał dr John Regan, współautor badań.

Czytaj więcej

„To nie powinno tam występować". Nowe odkrycie astronomów podważa standardowe teorie

Jedna z największych zagadek astronomii rozwiązana: Co to oznacza dla nauki?

– To przełomowe odkrycie rozwiązuje jedną z największych zagadek astronomii. Chodzi o to, w jaki sposób czarne dziury powstałe we wczesnym wszechświecie, zaobserwowane przez teleskop kosmiczny Jamesa Webba, zdołały tak szybko osiągnąć tak ogromne rozmiary – powiedział dr Lewis Prole, członek zespołu badawczego.

Wyniki badań mają, zdaniem naukowców, ogromne znaczenie dla astronomii i prowadzonych w przyszłości obserwacji. Przede wszystkim zmieniają dotychczasową wiedzę o pochodzeniu czarnych dziur oraz pokazują, jak duże znaczenie dla odkrywania najwcześniejszych tajemnic wszechświata mają symulacje o wysokiej rozdzielczości.

To jednak nie wszystko. Są także istotne dla przyszłej misji Laser Interferometer Space Antenna (LISA) organizowanej wspólnie przez NASA i Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). Misja ta ma na celu obserwowanie fal grawitacyjnych w przestrzeni kosmicznej. Jej start planowany jest na 2035 rok.

Reklama
Reklama

– Przyszłe obserwacje fal grawitacyjnych w ramach tej misji mogą umożliwić wykrycie połączeń tych małych, wczesnych, szybko rosnących czarnych dziur – wyjaśnił dr John Regan.

Kosmos
„To nie powinno tam występować". Nowe odkrycie astronomów podważa standardowe teorie
Kosmos
Zagadka niewidocznej strony Księżyca rozwiązana? Chińscy badacze mają nowe dowody
Kosmos
„Zbyt silny, by mógł być prawdziwy". Astronomowie odkryli coś, czego teoretycznie nie powinno być
Kosmos
Wielkie rozczarowanie na księżycu Jowisza? Nowe badania podważają stare teorie
Kosmos
Problemy w kosmosie. NASA może skrócić misję astronautów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama