Silver Mountain to 26. próbka pobrana przez Perseverance. Na specjalnym koncie NASA's Perseverance Mars Rover na X, „należącym” do łazika (konto ma w opisie „Łazik marsjański NASA, eksploruje od lutego 2021. Hobby: fotografia, zbieranie kamieni, jazda terenowa”), Perseverance „ogłosił”: „Moja 26. próbka, znana jako „Silver Mountain”, ma tekstury niepodobne do niczego, co widzieliśmy wcześniej. Zamknąłem rdzeń skalny w probówce na próbki, aby w przyszłości można go było analizować w laboratoriach na Ziemi”.

Skała znaleziona na Marsie może być „kamieniem milowym”

Na stronie NASA czytamy, że próbka ma wielkość 2,9 cm (1,1 cala). Jest pierwszą próbką skał pochodzących z okresu Noachian (okres noachijski – okres w historii geologicznej Marsa, z którego pochodzą najstarsze formacje zachowane na powierzchni planety). Według NASA jest to „kamień milowy w naszej misji odkrywania historii geologicznej krateru Jezero”.

Fakt, że udało się dokonać jej pobrania, jest o tyle istotny, że na zaplanowanej przez naukowców trasie łazika tego typu skały już nie będą występować. „(…) to jedyne miejsce na naszej planowanej trasie, gdzie ta regionalna jednostka piroksenu o niskiej zawartości wapnia została zidentyfikowana z orbity, ta próbka jest jedynym w swoim rodzaju skarbem dla przyszłych analiz próbek z Marsa” – czytamy.

Kiedy próbki z Marsa trafią na Ziemię? Program „Mars Sample Return”

Łazik Perseverance zabrał na Marsa 43 probówki – 38 służy do pobierania próbek, pięć tworzy mechanizm wspierający cały proces (NASA nazywa je „witness tubes”). Na początku stycznia agencja ogłosiła, że próbki mogą wrócić na Ziemię w 2035 r., najpóźniej w 2039 r. W tej chwili NASA rozważa dwa warianty misji powrotnej. Wybór zostanie ogłoszony w 2026 r.

Czytaj więcej

Próbki z Marsa trafią w końcu na Ziemię? NASA zmienia plany

„Chcemy sprowadzić je z powrotem tak szybko, jak to możliwe, aby zbadać je w najnowocześniejszych placówkach. Program 'Mars Sample Return' pozwoli naukowcom zrozumieć historię geologiczną Marsa i ewolucję klimatu na tej jałowej planecie, gdzie życie mogło istnieć w przeszłości. Może też rzucić światło światło na to, jak wyglądał Układ Słoneczny zanim zaczęło się życie na Ziemi. To przygotuje nas również do bezpiecznego wysłania pierwszych ludzkich odkrywców na Marsa” – powiedziała dr. Nicola „Nicky” Fox, która kieruje Dyrekcją Misji Naukowych NASA (NASA’s Science Mission Directorate).

Rozważane metody zakładają przechwycenie orbitującego pojemnika, w którym wcześniej zostaną umieszczone pobrane próbówki. W obu rozważanych wariantach misji NASA przewiduje wykorzystanie pojazdu (sondy) Earth Return Orbiter, należącego do ESA (Europejskiej Agencji Kosmicznej). W lipcu 2024 r. ESA poinformowała, że program budowy ERO, który ma dostarczyć próbki z Marsa, przeszedł kluczowy etap, osiągając „dojrzałość technologiczną”. Jak czytamy w komunikatach ESA, pojemnik z próbówkami, który trzeba będzie przechwycić z orbity Marsa, będzie miał wielkość piłki do koszykówki.