Próbki z Marsa zebrane zostały przez należący do NASA marsjański łazik Perseverance i obecnie są przez niego przechowywane w specjalnie przygotowanych do tego tubach. Ich sprowadzenie na Ziemię i zbadanie ma nastąpić w ramach misji Mars Sample Return, opracowanej przez NASA i Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). Powrót próbek jest jednak procesem skomplikowanym oraz kosztownym.
Transport na Ziemię próbek z Marsa: NASA zmienia plany
We wtorek 7 stycznia miała miejsce konferencja prasowa poświęcona tematowi sprowadzenia na Ziemię próbek zebranych na Marsie. Wzięli w niej udział przedstawiciele NASA – administrator Bill Nelson oraz jego zastępca Nicky Fox. W trakcie konferencji ogłoszone zostało nowe podejście do programu Mars Sample Return. Informacje na ten temat znalazły się również w komunikacie prasowym, zamieszczonym na stronie internetowej NASA.
Czytaj więcej
W tym roku na niebie nie zabraknie wyjątkowych zjawisk astronomicznych. Wśród nich będą aż dwa zaćmienia Księżyca. Oba będzie można obserwować w na...
Pierwotny plan uznano za trudny do zrealizowania po tym, jak oceniony został przez niezależną komisję opiniującą, która oszacowała jego koszt na 11 miliardów dolarów. Na skutek tej oceny przesunięty został również termin powrotu próbek z Marsa na Ziemię z 2031 roku na 2040 rok.
Jak sprowadzić na Ziemię próbki z Marsa? Dwa nowe pomysły
Wysokie koszty i przewidywane opóźnienie w realizacji dotychczasowego planu sprowadzenia próbek z Marsa na Ziemię sprawiło, że NASA zaczęła szukać nowego rozwiązania i nawiązała w tym celu współpracę z zewnętrznymi specjalistami. Mieli oni pomóc w opracowaniu alternatywnych planów dostarczenia próbek. Transport miał być sprawniejszy i bardziej opłacalny niż ten proponowany do tej pory. W efekcie we wrześniu 2024 roku NASA otrzymała 11 propozycji rozwiązań. Ostatecznie, po licznych konsultacjach i ocenach ekspertów, wybrała dwie z nich, które planuje poddać dalszym analizom.
W pierwszej opcji proponowane jest użycie metody sky crane, która została już wcześniej sprawdzona przy lądowaniu łazików marsjańskich Perseverance i Curiosity. Koszt tego rozwiązania miałby wahać się prawdopodobnie od 6,6 do 7,7 miliardów dolarów. Druga opcja wykorzystuje natomiast rozwiązania stosowane do tej pory w przemyśle, a jej koszt szacowany jest w granicach od 5,8 do 7,1 miliardów dolarów. Dostarczenie próbek z Marsa na Ziemię, w przypadku obu rozwiązań, miałoby być możliwe już nawet w 2035 roku. Proponowane rozwiązania mają więc na celu obniżenie kosztów misji oraz skrócenie czasu jej trwania.
Czytaj więcej
Naukowcy odkryli zatopione w płaszczu Ziemi pozostałości płyt tektonicznych. Część jest zlokalizowana pod zachodnim Pacyfikiem, poza strefą tzw. su...
NASA w ciągu najbliższego roku będzie prowadzić równolegle badania dotyczące zarówno jednej, jak i drugiej opcji. Badania prowadzone będą w Laboratorium Napędu Odrzutowego (Jet Propulsion Laboratory, JPL), czyli w jednym z centrów badawczych NASA, które znajduje się w Pasadenie w Kalifornii.
Administrator NASA Bill Nelson ogłosił, że NASA wybierze jedną spośród dwóch nowych proponowanych strategii do drugiej połowy 2026 roku.
Sprowadzenie próbek z Marsa na Ziemię: Jakie korzyści może przynieść?
Nicky Fox zaznaczył, że sprowadzenie próbek z Marsa na Ziemię ma pozwolić na ich kompleksowe przebadanie w najnowocześniejszych laboratoriach. Uzyskane wyniki mają pomóc w zrozumieniu historii geologicznej Marsa oraz ewolucji panującego na nim klimatu. Mogą pozwolić też stwierdzić, czy na tej planecie istniało wcześniej życie oraz przybliżyć wczesną historię Układu Słonecznego, jeszcze zanim na Ziemi rozpoczęło się życie. Zbadanie próbek ma też pomóc w przygotowaniach misji załogowej na Marsa.