- Dobrobyt i zyski to nie wszystko, czym może się kierować społeczeństwo - powiedział niemiecki duchowny, oceniając, że rynek nie prowadzi automatycznie do sprawiedliwego społeczeństwa.

Kardynał Marx stwierdził, że "Manifest komunistyczny" Karola Marksa "zrobił na nim wrażenie" i"napisano go w imponującym języku". - Rynek nie jest tak niewinny, jak to przedstawiają podręczniki ekonomistów. Za nim stoją potężne interesy – powiedział. - To, że się poprawiło, nie jest osiągnięciem kapitalizmu, ale wynikiem walki z jego ekscesami. Wiedza na ten temat jest również zasługą Karola Marksa - dodał.

Zdaniem przewodniczącego konferencji niemieckiego episkopatu, "punkt widzenia Marksa może być bardzo pomocny" przy ocenianiu rewolucji w niektórych częściach świata czy wojen. Ostrzegł też, że kapitalizm może również prowadzić do chciwości i nacjonalizmu. – Zaprzeczanie temu byłoby naiwne - zaznaczył.

Spytany, o co, gdyby mógł, spytałby Karola Marksa, kardynał Marx powiedział, że jest ciekaw odpowiedzi "co ludzie zrobili z jego ideami". Według duchownego nie można historycznie nie oddzielić myśliciela od tego, co inni zrobili później w jego imieniu, zwłaszcza jeśli miało to złe konsekwencje. – Każdy, kto nie uznaje wolności, zarówno politycznej, jak i gospodarczej, bardzo łatwo staje się totalitarny – zaznaczył kardynał Marks, dodając, że nie obwinia Karola Marksa za zbrodnie stalinizmu.

Urodzony w 1953 roku kard. Reinhard Marx to profesor katolickiej nauki społecznej. Lubiany i popularny w Niemczech hierarcha zasłynął książką o wymownym tytule "Kapitał". Po śmierci kard. Karla Lehmana, jednego z najbardziej wyrazistych krytyków Benedykta XVI, Marx stał się kimś więcej niż tylko przywódcą niemieckiego Kościoła - ocenia Cezary Kościelniak, adiunkt w Instytucie Kulturoznawstwa UAM w Poznaniu. Do marca 2018 r. kard. Marx przewodniczył COMECE, oficjalnej i bardzo wpływowej instytucji Kościoła przy Unii Europejskiej. Należy do grupy C-9 – dziewięciu kardynałów wybranych do reformy Watykanu, i dzieląc swój czas między Rzym a Monachium, uczestniczy na bieżąco w sprawach kurii rzymskiej.

Przeczytaj » Kardynałowie Oullet, Turkson, O’Malley... W poszukiwaniu przyszłego papieża