– Tyle wypowiedziano już słów. My chcemy wspólną modlitwą zaakcentować wydarzenie, jakim jest 70. rocznica wybuchu II wojny światowej – mówi „Rz” biskup tarnowski Wiktor Skworc, przewodniczący polskiej delegacji grupy kontaktowej episkopatów Polski i Niemiec.
To właśnie członkowie tej grupy, a nie całe episkopaty, spotkają się w niedzielę 30 sierpnia w Berlinie. W katedrze, wraz z arcybiskupem Berlina kard. Georgiem Maximilianem Sterzinskym będą celebrować mszę i modlić się o pokój.
Oprócz bp. Skworca członkami grupy są abp Kazimierz Nycz, biskup pomocniczy w Opolu Jan Kopiec, ks. Lucjan Skolik, a ze strony niemieckiej: arcybiskup Monachium i Fryburga Reinhard Marx, abp Ludwig Schick z Bambergu i bp Konrad Zdarsa z Görlitz.
[srodtytul]Delikatna materia[/srodtytul]
Jak dowiedziała się „Rz”, nie będzie z tej okazji ogłoszonego wspólnego listu czy deklaracji biskupów polskich i niemieckich. Prace trwają, ale najbardziej prawdopodobne jest to, że nie zostaną zakończone przed
1 września. Przyczyna jest prosta – zabrakło czasu na konsultacje. Z racji delikatnej materii, czyli tematu wojny, wypędzeń, pojednania polsko-niemieckiego, konsultacje muszą być przeprowadzone w szerszym gronie niż tylko grupa kontaktowa.
Pomysł wydania wspólnego oświadczenia zrodził się na początku maja, na spotkaniu grupy kontaktowej episkopatów Polski i Niemiec w Bambergu. Było to jeszcze przed wydaniem (w czasie kampanii do Parlamentu Europejskiego) przez dwie niemieckie partie chadeckie CDU i CSU wspólnego oświadczenia, w którym domagały się międzynarodowego potępienia wypędzeń i uznania praw wszystkich wypędzonych. Wprowadziło to napięcie w stosunkach polsko-niemieckich i wzmogło oczekiwanie na list biskupów.
[srodtytul]Dokument, którego nie było[/srodtytul]
Projekt wspólnego listu biskupów polskich i niemieckich z okazji 70. rocznicy wybuchu wojny zgłosiła w Bambergu strona polska.
Ale później nie było już żadnego spotkania grupy kontaktowej. Tymczasem w drugiej połowie czerwca polskie media donosiły, że jest już projekt takiego dokumentu, choć wówczas go jeszcze nie było.
W czerwcowym wywiadzie dla KAI bp Skworc mówił jedynie, że prace się rozpoczęły i ma nadzieję, iż dojdzie do ustalenia stanowisk. Dodał, że tak jak w 1965 r. list polskich biskupów do niemieckich ze słynnym „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” otworzył drogę do pojednania polsko-niemieckiego, „tak i teraz w obecnej sytuacji głos episkopatów obu krajów może wnieść nowe światła w spory polityków”.
Zaznaczał też, że „z okazji 70. rocznicy wybuchu wojny trzeba wezwać wiernych do modlitwy w naszych Kościołach; do modlitwy za wszystkie ofiary wojny, do modlitwy o pokój dla nas i przyszłych pokoleń; do modlitwy o dar pojednania”. I – jak ustaliła „Rz” – na takiej modlitwie w Berlinie mają się zgromadzić polscy i niemieccy hierarchowie.