– Pracujemy obecnie nad nowelizacją i równocześnie nad zupełnie nową kodyfikacją prawa cywilnego – powiedział "Rz" prof. Zbigniew Radwański, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego. – Przygotowujemy nowy rozdział, który będzie dotyczył umowy ubezpieczenia. W kodeksie jest jeszcze miejsce na co najmniej kilkadziesiąt nowych przepisów.

– Dlatego czas rozpocząć dyskusję, w jakim kierunku powinna pójść ta nowelizacja – zaproponował Jan Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Na konferencji w Sejmie PIU przedstawiła zresztą własne propozycje zmian. Dotyczą one wielu szczegółowych rozwiązań, które sprawiają obecnie wiele kłopotów w praktyce.

– Często prawo przeszkadza nam w przedstawieniu klientom atrakcyjnej oferty ubezpieczenia – tłumaczył Radosław Kamiński, ekspert z PIU. – Najważniejsze zmiany, które proponuje izba, dotyczą ubezpieczeń grupowych i od odpowiedzialności cywilnej. Tych regulacji nie ma obecnie w kodeksie.

Przedstawiciele ubezpieczycieli chcą także umożliwienia elektronicznej komunikacji z klientem, tak by mogli wysyłać do nich tą drogą np. potwierdzenie zawarcia umowy ubezpieczenia. Mówią również o potrzebie wprowadzenia regulacji zezwalającej im na odstąpienie od umowy ubezpieczenia lub podwyższenie składki za ochronę, gdy się okaże, że przy zawieraniu umowy ubezpieczenia klient celowo zataił istotne informacje.

Zdaniem prof. Radwańskiego projekt powinien być gotowy za dwa, trzy lata. Wszystko zależy od tego, czy środowisko ubezpieczeniowe zdoła osiągnąć porozumienie co do treści proponowanych regulacji.

– [b]Najważniejsza dla nas jest ochrona konsumentów – powiedziała Halina Olędzka, rzecznik ubezpieczonych. – Będziemy o nią dbali w trakcie procesu legislacyjnego.[/b]

– O potrzebie zmian świadczy to, że prawo ubezpieczeniowe jest obecnie rozrzucone w ponad 60 ustawach i przez to mało czytelne – dodał Józef Zych, przewodniczący Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.