Reklama

Dała się nabrać na fałszywy link. Rzecznik TSUE: bank nie może odmówić zwrotu

Bank nie może odmówić bezzwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji z powodu rażącego zaniedbania klienta. Zwrot ten nie jest jednak ostateczny - wynika z opinii rzecznika generalnego TSUE.
Dała się nabrać na fałszywy link. Rzecznik TSUE: bank nie może odmówić zwrotu

Foto: Adobe Stock

Opinia została wydana w sprawie klientki polskiego banku. Kobieta padła ofiarą oszusta, który podszył się pod kupującego na portalu aukcyjnym i przesłał jej fałszywy link imitujący stronę internetową jej banku. Kobieta podała swoje dane logowania, co umożliwiło oszustowi dokonanie nieautoryzowanej transakcji płatniczej z jej rachunku bankowego. Następnego dnia klientka zgłosiła transakcję swojemu bankowi. Ten jednak odmówił zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji, uznając, że klientka dopuściła się rażącego zaniedbania, ujawniając swoje dane bankowe.

Sprawa trafiła do sądu, który zwrócił się do TSUE z pytaniem, czy zgodnie z unijnym prawem bank, jako dostawca usług płatniczych, jest zobowiązany do bezzwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji, nawet jeśli uzna, że klient dopuścił się rażącego zaniedbania, czy też może odmówić zwrotu z tego powodu.

Czytaj więcej

Kiedy bank nie zwróci pieniądzy przejętych przez oszustów

Bank musi zwrócić pieniądze, ale później może pozwać klienta

Opinię w tej sprawie przedstawił w czwartek rzecznik generalny TSUE Athanasios Rantos. Stwierdził, że prawo unijne zobowiązuje bank do bezzwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji, chyba że ma on uzasadnione powody, by podejrzewać oszustwo, o czym musi poinformować na piśmie właściwy organ. Jak wyjaśniono, od tej zasady nie przewidziano żadnych innych wyjątków, a prawodawca unijny nie pozostawił państwom członkowskim żadnej swobody działania w tym zakresie.

Jednocześnie rzecznik generalny zaznaczył, że zwrot ten nie jest jednak ostateczny. Jeżeli bowiem bank ustali, że klient umyślnie lub w wyniku rażącego zaniedbania nie dochował jednego z obowiązków związanych w szczególności z indywidualnymi danymi uwierzytelniającymi, może zażądać od niego pokrycia odpowiednich strat. Jeżeli klient odmówi zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji, to do banku należy wszczęcie postępowania sądowego przeciwko klientowi w celu uzyskania zapłaty.

Reklama
Reklama

Athanasios Rantos wyjaśnił, iż takie podejście jest uzasadnione zarówno brzmieniem przepisów europejskich w tej dziedzinie, kontekstem, w jaki wpisują się właściwe przepisy wskazane przez sąd krajowy, jak i koniecznością zapewnienia wysokiego poziomu ochrony konsumentów korzystających z usług płatniczych, co stanowi jeden z celów tych przepisów.

Przypomnijmy, iż opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości. Często jednak późniejszy wyrok jest z nią zbieżny.

Opinia rzecznika generalnego w sprawie C-70/25 | Tukowiecka

Czytaj więcej

Czy bank musi zwrócić klientowi to, co ukradł oszust? Adwokat tłumaczy
Prawo drogowe
Sąd: za brak biletu parkingowego za szybą nie można karać dodatkową opłatą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konsumenci
Sąd: staruszka nie musi spłacać kredytu po zmarłym synu. Co zaważyło?
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Prawo w Polsce
Pies z pseudohodowli, czyli „kot w worku”. Prawo ma chronić kupujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama