To sedno czwartkowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który dokonał wykładni dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz dyrektywy konsumenckiej 93/13/EWG. Wykładni raczej korzystnej dla handlu roszczeniami kredytobiorców wobec banków, w tym wypadku dochodzonych w ramach tzw. sankcji darmowego kredytu. Przypomnijmy, że sankcja darmowego kredytu polega na tym, że sądowe orzeczenie stwierdza, iż bank nie dopełnił ustawowych obowiązków, zwłaszcza informacyjnych, wobec kredytobiorcy, co pozwala mu domagać się zwrotu zapłaconych odsetek oraz prowizji i spłacać tylko niespłaconą jeszcze część kredytu.
Czytaj więcej
Ci, którzy chcą odzyskać od banku pieniądze dzięki sankcji darmowego kredytu muszą uzbroić się w cierpliwość. Wątpliwości musi rozstrzygnąć Trybuna...
Bank nie poczuwał się do winy i kwestionował cesję roszczeń
W tej sprawie konsument scedował na spółkę zajmującą się dochodzeniem roszczeń od banków prawo do dochodzenia wszelkich roszczeń, które sam mógłby zgłosić wobec banku. Spółka, nabywca tych roszczeń, pozwała PKO BP, domagając się ich uregulowania. Bank twierdzi, że nie naruszył ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a po drugie – że nie doszło do rzeczywistej cesji wierzytelności na rzecz spółki. Rozpatrując tę sprawę, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia zapytał więc TSUE, czy prawo UE pozwala konsumentowi przenieść prawa z umowy kredytu na osobę, która nie jest konsumentem. Chciał też uzyskać odpowiedź, czy sąd krajowy (polski) ma obowiązek z urzędu (z własnej inicjatywy) badać umowę cesji, na którą powołuje się ów nabywca roszczeń w sprawie przeciwko bankowi – pierwotnemu kontrahentowi konsumenta.
Czytaj więcej
Sąd krajowy nie jest zobowiązany do badania z urzędu nieuczciwego charakteru warunków umowy cesji roszczeń konsumenta na spółkę, która skupuje taki...
TSUE: konsument może przenieść swoje roszczenia na spółkę
Trybunał orzekł w czwartek, że dyrektywa 2008/48/WE nie wyłącza możliwości przeniesienia przez konsumenta na podmiot trzeci, niebędący konsumentem, praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, a zbycie tych uprawnień odpowiada celowi tej dyrektywy, jakim jest zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów. Zaoszczędza im ono bowiem trudności i kosztów, które mogłyby zniechęcić ich do samodzielnego dochodzenia roszczeń względem danego przedsiębiorcy.
Czytaj więcej
W razie niewykonania obowiązku informacyjnego bank (lub pożyczkodawca) może zostać pozbawiony prawa do odsetek. Może tak być nawet wtedy, gdy indyw...
Sąd powinien czuwać, aby cesja sankcji darmowego kredytu nie była krzywdząca dla konsumenta
Z kolei dyrektywa 93/13/EWG nie zobowiązuje sądu do zbadania z urzędu ewentualnego nieuczciwego charakteru postanowień umowy cesji. Warunki tej umowy nie są przedmiotem sporu toczącego się przed sądem krajowym. Co więcej, spór ten toczy się między dwoma przedsiębiorcami, a zatem nie charakteryzuje się brakiem równowagi uzasadniającym sięgnięcie po ochronę konsumenta przewidzianą w dyrektywie 93/13/EWG. Wyłącznie do sądu krajowego należy ocena, czy i w jakim zakresie prawo polskie pozwala lub nakazuje sprawdzić, czy spółce przysługuje legitymacja do wystąpienia z powództwem przeciwko bankowi. Sprawdzenia tego można dokonać w szczególności przez zbadanie treści umowy cesji. Sąd powinien jednak czuwać nad tym, aby nie pociągnęło to za sobą szkodliwych konsekwencji dla konsumenta ani nie zaszkodziło jego skutecznej ochronie – orzekł TSUE.
Wyrok TSUE może być korzystny dla branży skupującej roszczenia wobec banków. Chodzi tu jednak o mniejsze kredyty, czasem tylko zaciągane przez frankowiczów i nie na zakup mieszkania, ale drobniejsze wydatki, np. na remont.
Sygnatura akt: C-80/24