Czy jest pan zaskoczony, że Trump zdecydował się na wielką wojnę z reżimem ajatollahów?
Problem polega na tym, że uzyskaliśmy ostateczny dowód na to, że mamy imperialne Stany Zjednoczone. Są wojownicze i niczego się nie nauczyły z Wietnamu, Iraku, Afganistanu, Jemenu, Gazy. Kochają siłę militarną i są zdeterminowane, aby spróbować zmienić świat za jej pomocą, pomimo niepowodzeń i ogromnego cierpienia, jakie spowodowały w poprzednich próbach. Z jednej strony to nie zaskakuje, ponieważ Amerykanie są niewyuczalni i aroganccy, mają zawyżone pojęcie o własnej wartości. Ale z drugiej zaskakuje mnie skala ich dwulicowości, ponownie wykorzystali negocjacje jako zasłonę, podczas gdy przygotowywali się do wojny. Najwyraźniej nigdy nie mieli w planach poważnych negocjacji z Iranem. I jestem również zaskoczony, że nie podjęli żadnej próby osiągnięcia jakiejkolwiek demokratycznej zgody u siebie. Nie tylko nie zwrócili się do Kongresu, biorąc pod uwagę jego prawo do konsultacji i podejmowania decyzji w sprawie wojny, ale nie podjęli prawie żadnej próby uzasadnienia swoich działań i przedstawienia swoich celów. To odzwierciedla ideę amerykańskiej wyjątkowości, która mówi, że skoro masz potęgę militarną, to masz prawo używać jej w sposób, jaki ci odpowiada. Kilka elementów mnie zaskoczyło, ale to, że ostatecznie zdecydowali się iść na wojnę, nie.