Prezydent Donald Trump w rozmowie z portalem Axios wyjaśniał, jakie ma plany wobec rozpoczętej dziś wspólnie z Izraelem operacji skierowanej przeciwko reżimowi w Iranie.
W krótkiej rozmowie telefonicznej z rezydencji Mar-a-Lago Trump stwierdzi, że „może iść na całość” i przejąć kontrolę nad Iranem, albo zakończyć operację w ciągu dwóch, trzech dni i powiedzieć Irańczykom „do zobaczenia za kilka lat, jeśli zaczniecie odbudowywać swoje programy nuklearne i rakietowe”.
- W każdym razie dojście do siebie po tym ataku zajmie im kilka lat – dodał Donald Trump.
Czytaj więcej
W sobotę późnym popołudniem nastąpiła kolejna fala izraelskich ataków, Iran podjął działania odwetowe. Irańskie media donoszą, że w atakach ameryka...
Trump nie wyklucza rozwiązania dyplomatycznego
Wypowiedzi prezydenta po raz pierwszy pokazują, jak wyobraża sobie zakończenie konfliktu — i sugerują, że mimo załamania rozmów nuklearnych USA–Iran w Genewie nadal nie wyklucza drogi dyplomatycznej.
Portal Axios zauważa, że krótka operacja zakończona nowym ultimatum byłaby zupełnie innym scenariuszem niż obalenie irańskich władz, o którym mówili niektórzy politycy w USA i Izraelu. Ponadto Trump odczuwa też presję w kraju, również ze strony własnych zwolenników związanych z ruchem MAGA, aby uniknąć długotrwałej interwencji na Bliskim Wschodzie.
Czytaj więcej
Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu od 1989 roku, zginął w izraelskim ataku - podał Reuters, powołując się na izraelskich urzędników. Jest to...
Trump wyjaśnia, dlaczego zdecydował się na atak
Trump wskazał dwa główne powody rozpoczęcia operacji. Pierwszym było fiasko negocjacji prowadzonych przez jego wysłanników, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera. Według prezydenta Iran raz zbliżał się do porozumienia, po czym się wycofywał, co jego zdaniem oznaczało brak realnej chęci zawarcia umowy.
Drugim powodem miały być działania Iranu z ostatnich dekad. Trump powiedział, że przygotowując piątkowe przemówienie, poprosił doradców o zestawienie ataków powiązanych z Iranem na świecie w ciągu ostatnich 25 lat. Według niego niemal co miesiąc dochodziło do jakiegoś zamachu lub ataku.
- Widziałem, że co miesiąc robili coś złego, wysadzili coś w powietrze lub kogoś zabili – powiedział.
Czytaj więcej
Przywódcy Partii Republikańskiej w Kongresie poparli decyzję prezydenta Donalda Trumpa o przeprowadzeniu ataków na cele w Iranie. Demokraci natomia...
Spór o program nuklearny
Prezydent twierdził też, że Iran próbował odbudować część instalacji nuklearnych zniszczonych wcześniej przez USA i Izrael podczas ubiegłorocznej „12-dniowej wojny”. Niezależni analitycy zauważyli wprawdzie prace budowlane przy niektórych obiektach, ale nie potwierdzili, że Iran faktycznie wznowił program nuklearny.
Trump wielokrotnie podkreślał, że wcześniejsza operacja „Midnight Hammer”, która poważnie uszkodziła trzy irańskie obiekty nuklearne, umożliwiła obecne działania. Jego zdaniem bez tamtych uderzeń Iran mógłby już dziś mieć broń nuklearną, co uniemożliwiłoby atak.
Największa operacja od lat. Jak długo potrwa?
Według jednego z amerykańskich urzędników plan zakłada bombardowania trwające co najmniej pięć dni, choć — jak zaznaczył Trump — wszystko zależy od rozwoju sytuacji, w tym od losu najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego, którego Izrael miał próbować zlikwidować wraz z innymi ważnymi przedstawicielami władz.
Czytaj więcej
Atak na Iran to geopolityczny wstrząs, który odbije się czkawką także w Polsce. Podczas gdy Teheran liczy straty, Pekin zaciera ręce – Amerykanie „...
Izrael twierdzi, że próba eliminacji ajatollaha zakończyła się sukcesem, ciało Chameneiego zostało znalezione w gruzach jego siedziby. Strona irańska zapewnia jednak, że przywódca jest cały i zdrowy.
Premier Izraela Benjamin Netanyahu powiedział w sobotę, że pojawiają się sygnały sugerujące śmierć Chameneiego po izraelskim ataku na jego kompleks. Trump dodał, że rozmawiał z Netanjahu po rozpoczęciu wspólnej operacji i że obaj politycy są zgodni co do dalszych działań.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała również, że Trump kontaktował się z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.