– Niezależnie od ilości (zniszczonych samolotów) mówimy o kolosalnych stratach. (…) To mocno poderwało możliwości Rosji atakowania (Ukrainy) pociskami
kierowanymi, a właśnie one od początku wojny powodowały największe
szkody – sądzi izraelski ekspert wojskowy urodzony w Ukrainie, Dawid Sharp.
Ukraińskie lotnictwo szacuje, że od początku wojny rosyjskie
bombowce strategiczne wystrzeliły ponad 2,8 tys. różnych rakiet kierowanych, z
których tylko ok. 2 tys. udało się zestrzelić. Nieuchwytne pozostały
najgroźniejsze pociski Ch-22 i Ch-32 mające prawie tonę materiału wybuchowego.
Teraz Ukraińcy zmniejszyli ilość samolotów, które mogą je wystrzeliwać.