Jak się budował i runął najdłuższy most Europy

Najdłuższy most Europy i symbol propagandowy agresywnej polityki rosyjskiego reżimu zawalił się do Cieśniny Kerczeńskiej. Jego budowa pochłonęła blisko 4 mld dolarów, a zarobili na niej najbliżsi oligarchowie Kremla.

Publikacja: 08.10.2022 10:53

Prezydent Władimir Putin wizytuje budowę mostu krymskiego w marcu 2018 roku

Prezydent Władimir Putin wizytuje budowę mostu krymskiego w marcu 2018 roku

Foto: AFP

Ani Rosja carska, ani sowiecka, nie miała mostowego połączenia z Krymem. Także Ukraina, do której należał Krym po rozpadzie ZSRR, nie planowała budowy mostu do Rosji. Most stał się symbolem zajęcia Krymu przez Moskwę w 2014 r.

Dokładnie 15 maja 2018 r z wielką pompą Rosja otworzyła Most Krymski. Most jest najdłuższą tego typu konstrukcją w Rosji i w Europie. Ma 19 km długości - 7,5 km nad wodą, plus 11,5 km łączących je dróg na Mierzei Tuzlińskiej. Most Dania-Szwecja przez cieśninę Sund ma 8,85 km. A obecny europejski rekordzista - most Vasco da Gama w Portugalii liczy 17,8 km.

Dopuszczalna prędkość ruchu wynosi na moście 90 km/h. Przepustowość roczna to 14 mln osób i 13 mln ton towarów rocznie oraz 40 tysięcy pojazdów i 47 tys par pociągów. Część kolejowa mostu została otwarta w grudniu 2019 r.

Po aneksji Krymu przez reżim Putina okazało się, że przeprawy promowe nie radzą sobie z ruchem drogowym na półwysep. W końcu 2015 r Rosjanie zaczęli przerzucać na Krym materiały budowane i ruszyły pierwsze prace przygotowawcze na terenie Krasnodarskiego Kraju. Zostało zbudowane miasteczka dla budowlańców na 3,5 tysiąca i 1,5 tys. miejsc.

Budowa rozpoczęła się w lutym 2016 r. Generalnym wykonawcą została firma Strojgazmontaż Arkadija Rotenberga jednego z najbliższych ludzi Putina. Pieniądze z rosyjskiego budżetu firma Rotenberga dostała awansem rok przed rozpoczęciem budowy. Chojną ręką Kreml wydzielił jej na początek 745 mln dol..

Arkadij Rotenberg - były judoka i przyjaciel Putina jeszcze z lat szkolnych należy wraz z bratem Borysem do niewielkiego grona najbliższych ludzi putinowskiego dworu. Firmy Rotenbergów dostają najtłustsze rządowe kontrakty. Są m.in. głównym dostawcą rur dla Gazpromu; za państwowe kredyty budowały obiekty w Soczi.

Jak podawali w specjalnym raporcie opozycjoniści Borys Niemcow (został potem zastrzelony przez „nieznanych sprawców") i Leonid Martyniuk spółki Rotenbergów budowały w Soczi m.in. gazociąg, drogi, elektrociepłownię i port. W sumie zgarnęły 15 proc. budżetu olimpiady czyli „każdy siódmy wydany na igrzyska przez państwo rubel przypadł Rotenbergom”. Podobnie miała przebiegać budowa mostu na Krym.

Nie byłoby mostu i tłustych wypłat dla oligarchów, gdyby nie żądza zysku firm holenderskich. Rosjanie nie dysponowali ani odpowiednimi technologiami, ani specjalistami do wykonania tak trudnej konstrukcji.

Ze względu na sankcje Zachodu, oficjalnie nie było możliwe skorzystanie z rozwiązań i firm zagranicznych. Jednak tuż przed otwarciem mostu wyszło na jaw, że technologię i najważniejsze prace dostarczyły i wykonywały trzy firmy z Holandii.

Konstrukcja opiera się na 595 filarach wbitych w dno Zalewu Kierczeńskiego. Najtrudniej było umocować filary na dnie za pomocą betonowych konstrukcji. Eksperci podkreślali, że dno w tych miejscach jest niestabilne, co grozi pękaniem filarów.

Całość kosztowała ok. 3,5 mld dol. - to dane szacunkowe, bo Kreml nigdy nie upublicznił rzeczywistych kosztów całego przedsięwzięcie, opłaconego przez rosyjskich podatników.

W sobotę 8 października nad ranem część drogowa mostu się zawaliła, a most kolejowy stanął w płomieniach. Narodowy Komitet Antyterrorystyczny Rosji poinformował, że przyczyną częściowego zawalenia się dwóch przęseł samochodowych mostu krymskiego i zapalenia zbiorników paliwa pociągu kolejowego był wybuch ciężarówki.

„Dzisiaj o 06:07 na samochodowej części mostu krymskiego od strony Półwyspu Taman doszło do wysadzenia ciężarówki, co spowodowało zapalenie siedmiu zbiorników paliwa pociągu kolejowego jadącego w kierunku Półwyspu Krymskiego. Nastąpiło częściowe zawalenie się dwóch przęseł mostu samochodowego ”- głosi komunikat komitetu (cytat z TASS).

Ani Rosja carska, ani sowiecka, nie miała mostowego połączenia z Krymem. Także Ukraina, do której należał Krym po rozpadzie ZSRR, nie planowała budowy mostu do Rosji. Most stał się symbolem zajęcia Krymu przez Moskwę w 2014 r.

Dokładnie 15 maja 2018 r z wielką pompą Rosja otworzyła Most Krymski. Most jest najdłuższą tego typu konstrukcją w Rosji i w Europie. Ma 19 km długości - 7,5 km nad wodą, plus 11,5 km łączących je dróg na Mierzei Tuzlińskiej. Most Dania-Szwecja przez cieśninę Sund ma 8,85 km. A obecny europejski rekordzista - most Vasco da Gama w Portugalii liczy 17,8 km.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Tańszy przejazd koleją do Niemiec. PKP Intercity przygotowało specjalną ofertę na Euro 2024
Transport
Drugie podejście Gdyni do agroportu. Chętna KGS. Mamy też odpowiedź Viterry
Transport
Przewoźnicy liczą na ożywienie
Transport
Agroportów nie będzie. Utracona szansa na sukces Polski
Transport
Tomasz Szymczak, prezes lotniska Warszawa-Modlin: Modlin nie dał się zagłodzić