Jak wynika z doniesień włoskich mediów, Sołowjow w jednym z programów telewizyjnych miał użyć wobec szefowej włoskiego rządu wyjątkowo ostrego i wulgarnego języka. Określił premier Meloni m.in. jako „hańbę dla rasy ludzkiej”, „dziką bestię”, „certyfikowaną idiotkę” oraz „paskudną małą kobietę”.

Następnie miał dodać, że „ta Meloni jest faszystowskim stworzeniem, które zdradziło swoich wyborców”, a także że „zdradziła nawet prezydenta USA Donalda Trumpa”.

Antonio Tajani wzywa Aleksieja Paramonowa „na dywanik”

W reakcji na te słowa minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani poinformował za pośrednictwem platformy X, że wezwał ambasadora Rosji Aleksieja Paramonowa do włoskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Celem rozmowy było złożenie formalnego protestu przeciwko – jak określił – „wyjątkowo poważnym i obraźliwym uwagom” wygłoszonym przez rosyjskiego gospodarza telewizyjnego.

Sprawa wywołała szerokie komentarze również na włoskiej scenie politycznej. Nawet ugrupowania opozycyjne zdecydowanie potępiły wypowiedzi Sołowjowa. Giuseppe Conte, lider Ruchu Pięciu Gwiazd, uznał je za „niewyobrażalne”, natomiast Mariastella Gelmini z partii Noi Moderati określiła je jako absolutnie nieakceptowalne.

Czytaj więcej

Europejska prawica odwraca się od Donalda Trumpa

Sekretarz Partii Demokratycznej Elly Schlein podkreśliła, że rosyjski prezenter, uznawany przez część komentatorów za rzecznika stanowiska Kremla, dopuścił się „niedopuszczalnych, seksistowskich oskarżeń wobec Giorgii Meloni”. Zaznaczyła również, że „kto obraża przedstawicieli włoskich instytucji, obraża cały kraj”, dodając, że Włochy nie mogą i nie będą akceptować tego typu działań.

Z kolei Barbara Floridia, przewodnicząca komisji nadzorczej Rai, stwierdziła, że osobiste obelgi nie mogą być traktowane jako forma krytyki politycznej. Podkreśliła również, że Włochy nie dadzą się zastraszyć rosyjskiej propagandzie.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Donald Trump krytykuje Giorgię Meloni

Napięte relacje między Rzymem a Moskwą utrzymują się od dłuższego czasu, przede wszystkim w związku z silnym wsparciem, jakiego Giorgia Meloni udziela Ukrainie w jej walce z pełnoskalową inwazją Rosji.

W ostatnich miesiącach doszło również do pogorszenia relacji Meloni z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jeszcze wcześniej polityczka utrzymywała z nim dobre kontakty, jednak sytuacja miała się zmienić po tym, jak włoska premier stanęła w obronie papieża Leona XIV w związku z werbalnymi atakami amerykańskiego prezydenta.

Czytaj więcej

Giorgia Meloni: ataki na Iran naruszają prawo międzynarodowe

W ubiegłym tygodniu Trump skierował ostrą krytykę wobec Meloni – jednej ze swoich dotychczasowych europejskich sojuszniczek – w związku z jej niechęcią do angażowania się po stronie działań militarnych wobec Iranu. W wywiadzie dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera” stwierdził: – Jestem nią zszokowany. Myślałem, że ma odwagę, ale się myliłem – dodał.

Powiedział również, że jego zdaniem Meloni nie dostrzega zagrożeń ze strony Iranu, który – według niego – mógłby w krótkim czasie stanowić poważne niebezpieczeństwo dla Europy, w tym dla Włoch.