„Korytarze powietrzne nad wschodnią częścią irańskiej przestrzeni powietrznej są otwarte dla międzynarodowych przelotów” – podano w komunikacie. Jednak jak pokazują internetowe serwisy śledzące loty, nadal żadne samoloty zagraniczne nie wlatują nad Iran, wybierając dłuższe trasy, omijające jego przestrzeń powietrzną.

Czytaj więcej

Strażnicy Rewolucji o zamknięciu cieśniny Ormuz. „Odpowiedź na piractwo i blokadę USA”

Cywilne loty nad Iranem zostały wstrzymane po ataku amerykańsko-izraelskim 28 lutego.  Od tamtego czasu głównym zagrożeniem dla cywilnych lotów jest błędna identyfikacja maszyn przez irańską obronę przeciwlotniczą. Iran wcześniej dysponował zaawansowanymi systemami rakiet ziemia-powietrze, rozlokowanymi w pobliżu uczęszczanych szlaków lotniczych. 

Błędy w ich funkcjonowaniu doprowadziły do zestrzelenia ukraińskiego samolotu Boeing 737-800 linii Ukraine International Airlines pod Teheranem w styczniu 2020 roku. Lecąca do Kijowa maszyna została trafiona dwiema rakietami tuż po starcie z teherańskiego lotniska. W katastrofie zginęło wszystkich 176 pasażerów i członków załogi. 

Czytaj więcej

Zestrzelenie ukraińskiego samolotu. Jest końcowy raport

Irańskie władze początkowo nie przyznały się do winy, wskazując jako ewentualną przyczynę katastrofy awarię techniczną. Jednak po trzech dniach, pod wpływem ujawnionych dowodów, Siły Powietrzne Strażników Rewolucji oświadczyły, że to ich oddział pomyłkowo wziął ukraiński samolot za amerykańską rakietę. W tym czasie bowiem irańska obrona przeciwlotnicza była w stanie najwyższej gotowości bojowej, oczekując kontruderzenia powietrznego Amerykanów w odpowiedzi na irański ostrzał rakietowy amerykańskich baz w Iraku. Atak był rewanżem za zabicie przez amerykański dron dowódcy sił specjalnych Strażników Rewolucji generała Qasema Soleimaniego na lotnisku w Bagdadzie pięć dni wcześniej.

Cywilny ruch powietrzny nad Iranem zmniejszył się znacznie od czasu wojny izraelsko-irańskiej w październiku 2024 roku. Część krajów cały czas zalecała swoim przewoźnikom unikanie przestrzeni powietrznej Iranu. Ruch lotniczy przekierowany został na szlak południowy: nad Egipt i Arabię Saudyjską oraz północny: nad Kaukaz i Azję Środkową.