W czwartek wieczorem Wołodymyr Zełenski opublikował w sieci list otwarty do Władimira Putina. Dokument prezydenta Ukrainy skomentował Kreml oraz prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump mówił także o spotkaniu z najwyższym przywódcą Iranu. 

Zełenski wysłał do Putina list. Jest reakcja Kremla

W otwartym liście do Putina Zełenski zaproponował bezpośrednie spotkanie z rosyjskim przywódcą w celu uzgodnienia warunków zakończenia trwającej od ponad czterech lat wojny. Jednocześnie ostrzegł, że jeśli do porozumienia nie dojdzie, Kijów jest gotowy kontynuować walkę. W dokumencie, który – jak poinformowało biuro prezydenta Ukrainy – został przekazany również innym państwom, w tym Stanom Zjednoczonym, Zełenski napisał, że większość Rosjan ma już dość skutków wojny, takich jak ukraińskie ataki rakietowe i dronowe, inflacja oraz niedobory paliwa i jest gotowa na pokój. Polityk stwierdził również, że wobec rosnącego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w konflikt z Iranem „błędem byłoby po prostu czekać, aż wojna w Europie ponownie znajdzie się w centrum ich uwagi”. Jak podkreślił, droga do pokoju musi rozpoczynać się na linii frontu – „linii, od której musi zaczynać się dyplomacja”. Dodał, że Ukraina opowiada się za „pełnym zawieszeniem broni na czas trwania negocjacji. To standardowa praktyka”.

Czytaj więcej

Zełenski pisze do Putina. „Gdy Rosja się męczy, nadchodzi zmiana”

Prezydent Ukrainy zaproponował ustalenie konkretnego terminu spotkania. Zaznaczył przy tym, że istnieje kilka państw, które „tradycyjnie gościły przywódców w celu rozwiązywania kwestii wojny i pokoju”, wskazując m.in. Szwajcarię, Turcję oraz kraje arabskie. „Nie bójcie się wybrać drogi wyjścia z tej wojny. To jest najważniejsze, czego się od was teraz wymaga” – napisał Zełenski. „Teraz wybór należy do was. Dość wojny. Ukraina proponuje zakończenie tej wojny” – zaznaczał. 

W nocy z czwartku na piątek na pismo Zełenskiego zareagował Kreml. – Widzieliśmy ten list, ale prezydent Władimir Putin nie miał jeszcze okazji go przeczytać – stwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, odnosząc się do sprawy. – Prezydent Putin powiedział, że jeśli Zełenski będzie chciał rozmawiać, może przyjechać do Moskwy – zaznaczył. 

Sam rosyjski przywódca powiedział zaś wcześniej, że Donald Trump zwrócił się do Rosji z prośbą o kompromis w sprawie porozumienia pokojowego z Ukrainą, a Moskwa jest skłonna się na to zgodzić pod warunkiem, że Ukraina zrobi to samo. 

Czytaj więcej

Trump przegrał głosowanie ws. Iranu, Izrael i Liban wznawiają zawieszenie broni

Donald Trump: Ukraina i Rosja będą musiały pójść na kompromis

Prezydent USA, odnosząc się do listu Zełenskiego podkreślił natomiast, że popiera jego ewentualne spotkanie z Putinem.

– Cieszę się, że być może rozmawiają o tym, żeby się spotkać. Myślę, że mieliśmy w tym duży udział – powiedział Trump. – Myślę, że byłoby wspaniale, gdyby się spotkali. Powinni zakończyć ten konflikt – dodał. Amerykański przywódca nazwał także polityków „dwoma bardzo dobrymi ludźmi”.

Polityk w rozmowie z dziennikarzami zaznaczył również, że zarówno Ukraina, jak i Rosja będą musiały pójść na kompromis. – Obie strony będą musiały pójść na kompromis. Zasugerowałem te kompromisy i mieliśmy w tym duży udział. To dwa bardzo niezwykłe kraje, piękne kraje. Muszą przestać – stwierdził, mówiąc o wojnie.

– Chcę, żeby każda ze stron poszła na pewne kompromisy. Myślę, że to zrobią – powtórzył amerykański prezydent.

Prezydent USA może się spotkać z Modżtabą Chameneim. „Nie miałbym nic przeciwko temu”

W nocy prezydent USA oświadczył także, że byłby otwarty na spotkanie z najwyższym przywódcą Iranu Modżtabą Chameneim, jeśli kraje zawarłyby porozumienie o zakończeniu wojny.

– Nie chcę się spotykać. Ale gdybym miał się spotkać, byłbym zaszczycony takim spotkaniem. Chciałbym zobaczyć, czy uda nam się zawrzeć umowę, ale jeśli ją zawrzemy, możliwe, że bym się z nim spotkał. Nie miałbym nic przeciwko temu – powiedział. 

Czytaj więcej

Hezbollah odrzuca rozejm z Izraelem. Ostre słowa przywódcy organizacji

Trump stwierdził też, że „chyba nie jest ulubioną osobą” Chameneiego i dodał, że w niektórych kręgach nowy irański lider cieszy się dobrą reputacją. Polityk jest zdania, że nie potrzebuje porozumienia z Iranem, by wydobyć z tego kraju zapasy wzbogaconego uranu. – Moglibyśmy to zrobić już teraz. Nie sądzę, żeby mogli nas powstrzymać, gdybyśmy chcieli, ale nie ma powodu. To jest zakopane – podkreślił.