Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 3 na 4 czerwca:

Izba Reprezentantów USA poparła rezolucję uniemożliwiającą prezydentowi Donaldowi Trumpowi kontynuowanie wojny z Iranem

Izba Reprezentantów, w której republikanie mają większość, zagłosowała za rezolucją blokującą prezydentowi Donaldowi Trumpowi możliwość kontynuowania wojny z Iranem. Stosunkiem głosów 215 do 208 (czterech republikanów głosowało wraz z demokratami) deputowani przegłosowali uchwałę w sprawie uprawnień wojennych, która zobowiązuje prezydenta Donalda Trumpa do wycofania wojsk z Iranu, o ile Kongres nie wypowie wojny lub nie zgodzi się na użycie sił zbrojnych.

Czytaj więcej

Międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie zaatakowane

Głosowanie ma w dużej mierze wymiar symboliczny, ponieważ przepisy muszą zostać poparte także przez Senat, by weszły w życie, trwa też dyskusja, czy uchwały dotyczące uprawnień wojennych byłyby zgodne z konstytucją, nawet jeśli poparłby je Kongres.

Amerykańskie media oceniają, że wynik głosowania odzwierciedla niepokój części polityków Partii Republikańskiej co do sposobu, w jaki Trump prowadzi wojnę z Iranem i stanowi rzadką ponadpartyjną próbę ograniczenia uprawnień wojennych prezydenta w czwartym miesiąc konfliktu. Trzy poprzednie rezolucje w tej sprawie nie uzyskały w Izbie Reprezentantów potrzebnej większości, zaś ostatnie głosowanie zostało przez republikanów przełożone.

Teraz wraz z politykami Partii Demokratycznej głosowali Tom Barrett (Michigan), Warren Davidson (Ohio), Brian Fitzpatrick (Pensylwania) i Thomas Massie (Kentucky). Żaden deputowany demokratów nie był przeciw rezolucji, siedem osób nie głosowało.

Irańska blokada cieśniny Ormuz

Irańska blokada cieśniny Ormuz

Foto: PAP

W innym głosowaniu Izba Reprezentantów zatwierdziła wniosek proceduralny, który otwiera drogę do głosowania nad ustawą o wsparciu dla Ukrainy, która ma zapewnić władzom w Kijowie pomoc w walce z Rosją. Projekt poparło, poza demokratami, sześciu deputowanych z Partii Republikańskiej i jeden niezależny, który zazwyczaj głosuje wspólnie z republikanami.

Izrael i Liban zgadzają się na wprowadzenie zawieszenia broni

Po negocjacjach z udziałem Waszyngtonu Liban i Izrael oświadczyły, że zgodziły się na wprowadzenie zawieszenia broni. Wdrożenie porozumienia ma być uzależnione od wycofania się bojowników Hezbollahu z sektora Południowego Litani na południu Libanu oraz zaprzestania ataków na Izrael.

„Działając pod kierunkiem Stanów Zjednoczonych strony zgodziły się na niezwłoczne przystąpienie do tworzenia stref pilotażowych, w których Libańskie Siły Zbrojne przejmą wyłączną kontrolę nad terytorium, z wykluczeniem wszelkich podmiotów niepaństwowych” – głosi oświadczenie.

W środę w atakach izraelskich dronów w południowym Libanie zginęło co najmniej sześć osób, Izraelczycy zaatakowali także samochód w południowej części Bejrutu – podały libańskie służby. W poniedziałek premier Izraela nakazał uderzyć na gęsto zaludnione przedmieścia Bejrutu – w odpowiedzi Iran zawiesił negocjaje z USA w sprawie zawieszenia broni, w związku z czym u szefa izraelskiego rządu interweniował prezydent USA. Kolejna runda rozmów między Izraelem a Libanem ma odbyć się za dwa tygodnie.

Czytaj więcej

Prokuratura stanęła przeciw Izraelowi. Pokłosie zatrzymania Polaków z flotylli Sumud

Wojska Izraela zaatakowały Liban w marcu, po tym, jak Hezbollah wystrzelił pociski w kierunku Izraela, co było odwetem za atak Izraela i USA na Iran, rozpoczęty 28 lutego. Władze w Teheranie podkreślają, że nie zgodzą się na umowę w sprawie zakończenia konfliktu, o ile zawieszenie broni nie obejmie także Libanu.

Atak Izraela. W Strefie Gazy zginęło osiem osób

Palestyńskie służby podały, że w ataku wojsk Izraela na miasto Gaza zginęło co najmniej osiem osób, a 15 zostało rannych. To kolejny izraelski atak, przeprowadzony na palestyńską enklawę mimo zawieszenia broni, które formalnie obowiązuje od października 2025 r. W sumie w czasie rozejmu Izrael zabił w Gazie ponad 900 osób, w tym dzieci. Do izraelskich ataków dochodzi niemal codziennie.

Czytaj więcej

Na Zachodnim Brzegu powstaną kolejne osiedla. „Kontynuujemy budowę Ziemi Izraela w praktyce”

Teraz Palestyńczycy poinformowali, że siedem osób zginęło w budynkach mieszkalnych w zachodniej części miasta, zaś kolejny człowiek został zabity w obozie dla uchodźców Asz-Szati.

Izrael kontroluje ok. 60 proc. terytorium Strefy Gazy. Premier Izraela Beniamin Netanjahu nakazał zwiększenie tego odsetka do 70 proc. Izraelskie władze zapowiedziały też rozbudowę nielegalnych osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu. Zajmując palestyńskie ziemie, Izraelczycy chcą uniemożliwić powstanie państwa palestyńskiego. Biuro palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa ostro potępiło ostatnią decyzję, ostrzegając, że „prowokacyjna” polityka Izraela pcha region w stronę kolejnych fal przemocy. Władze palestyńskie wezwały Stany Zjednoczone do powstrzymania izraelskiego „szaleństwa”.