Ruch ten może być kolejnym sygnałem, że administracja Donalda Trumpa przygotowuje się do dalszego nasilenia ataków na Iran.
USA wysyłają F-16 i F-35 na Bliski Wschód
Stany Zjednoczone wzmacniają swoje siły powietrzne na Bliskim Wschodzie. Jak poinformowali w niedzielę amerykańscy urzędnicy – którzy ze względu na charakter spraw operacyjnych wypowiadali się pod warunkiem zachowania anonimowości – do regionu kierowane są kolejne samoloty bojowe.
Na Bliski Wschód mają zostać wysłane należące do sił powietrznych USA myśliwce F-16 stacjonujące w Niemczech oraz samoloty F-35 z Wielkiej Brytanii. W drodze mają być również dodatkowe maszyny przeznaczone do tankowania samolotów w powietrzu.
Jak wynika z przekazanych informacji, decyzja o przeniesieniu dodatkowych samolotów została podjęta jeszcze przed irańskim atakiem, do którego doszło w piątek. W jego wyniku w Jordanii zginęło dwóch żołnierzy amerykańskich wojsk lądowych, inny amerykański wojskowy został uznany za zaginionego, a wiele kolejnych osób odniosło obrażenia.
Czytaj więcej
Iran poinformował o zawieszeniu realizacji memorandum z Islamabadu, zarzucając Stanom Zjednoczonym złamanie wszystkich zobowiązań. Konflikt między...
Atak był kolejnym w trwającej od tygodnia serii wzajemnych uderzeń między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. USA odpowiedziały własnymi atakami, które – jak przekazała amerykańska armia – miały między innymi „szybko ukarać siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej”.
Jeszcze przed tymi wydarzeniami prezydent Donald Trump sygnalizował, że w nadchodzącym tygodniu zamierza zwiększyć skalę ataków na Iran. Zgodnie z jego zapowiedziami celem uderzeń ma być większa liczba obiektów irańskiej infrastruktury. Wśród potencjalnych celów wymieniane są mosty, elektrownie oraz systemy dystrybucji energii elektrycznej. Skierowanie dodatkowych samolotów bojowych i maszyn do tankowania w powietrzu może więc wskazywać na przygotowania Stanów Zjednoczonych do dalszego rozszerzenia prowadzonych operacji przeciwko Iranowi.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie zostaną rozmieszczone dodatkowe amerykańskie samoloty. Izraelski przedstawiciel wojskowy, który w sobotę wypowiadał się pod warunkiem zachowania anonimowości, przekazał jednak, że Stany Zjednoczone zdecydowały o umieszczeniu części dodatkowych samolotów do tankowania w powietrzu w bazach izraelskich sił powietrznych.
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, które nadzoruje amerykańskie operacje w regionie, odmówiło komentarza w sprawie rozmieszczenia dodatkowych sił.
Czytaj więcej
Izraelskie źródło w służbach bezpieczeństwa przekazało saudyjskiemu państwowemu portalowi al-Hadath, że Modżtaba Chamenei, najwyższy duchowy i poli...
Iran: Memorandum z USA zawieszone
W niedzielę Iran poinformował o zawieszeniu realizacji memorandum z Islamabadu, zarzucając Stanom Zjednoczonym złamanie wszystkich zobowiązań. Oświadczenie w tej sprawie złożył wiceminister spraw zagranicznych Kazem Gharibabadi. To jak dotąd najbardziej jednoznaczna deklaracja władz w Teheranie, że nie czują się już związane porozumieniem wynegocjowanym przy udziale Pakistanu i podpisanym w czerwcu w celu zakończenia działań zbrojnych między Iranem a USA.
Memorandum obejmowało 14 punktów. Zakładało m.in. ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, zniesienie amerykańskiej blokady morskiej oraz stopniową deeskalację napięć po kilku tygodniach walk – przypomina portal Middle East Eye.
„Stany Zjednoczone naruszyły i zawiesiły realizację wszystkich swoich zobowiązań wynikających z memorandum z Islamabadu” – powiedział Gharibabadi, cytowany przez irańską agencję Fars. Jak dodał, w odpowiedzi Iran również zawiesił wykonywanie swoich zobowiązań i obecnie koncentruje się na „obronie kraju”.
Przedstawiciele władz w Teheranie już wcześniej oskarżali Waszyngton o łamanie ustaleń oraz ostrzegali, że dalsze ataki mogą doprowadzić do całkowitego załamania porozumienia.
Gharibabadi, który kieruje także irańskim zespołem negocjatorów technicznych, podkreślił, że Iran nie będzie już realizował zapisów memorandum.