Gwizdy rozległy się z trybun w momencie pojawienia się Donalda Trumpa i Gianniego Infantino na boisku. W trakcie wręczania medali zawodnikom i członkom sztabów szkoleniowych sytuacja uspokoiła się, a ceremonia przebiegała już bez wyraźnych zakłóceń.

Czytaj więcej

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna ustępuje z tronu. Gol Ferrana Torresa na wagę złota

Trump przyleciał śmigłowcem i został na podium ze zwycięzcami

Prezydent USA przyleciał na stadion śmigłowcem. Wraz z Giannim Infantino wręczał medale piłkarzom i członkom sztabów szkoleniowych, a następnie przekazał trofeum mistrzom świata.

Po wręczeniu pucharu Trump pozostał na podium obok reprezentantów Hiszpanii. Dopiero tuż przed momentem, gdy kapitan drużyny Rodri miał wznieść trofeum w otoczeniu fotoreporterów, został poproszony o odsunięcie się na bok.

Kontrowersje wokół Trumpa jeszcze przed finałem mundialu

Obecność Donalda Trumpa podczas finału nie była jedyną kontrowersją z jego udziałem podczas mistrzostw świata.

Największe emocje wzbudziła wcześniejsza informacja, że prezydent USA miał skontaktować się z Giannim Infantino i poprosić o ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki pokazanej amerykańskiemu napastnikowi Folarinowi Balogunowi w meczu fazy grupowej z Bośnią i Hercegowiną.

Ostatecznie kara jednego meczu zawieszenia została uchylona, dzięki czemu Balogun wystąpił w spotkaniu 1/8 finału z Belgią. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych przegrała jednak ten mecz 1:4 i odpadła z turnieju.

Hiszpania wróciła na tron po 16 latach

Sam finał nie dostarczył tylu emocji, co poprzedni mecz o mistrzostwo świata w Katarze. W regulaminowym czasie gry kibice nie zobaczyli żadnego gola, a wyraźną przewagę miała reprezentacja Hiszpanii.

Czytaj więcej

Historyczny sukces Hiszpanii. Tak mundialu nie wygrał jeszcze nikt

Broniąca tytułu Argentyna nie oddała nawet jednego celnego strzału i kończyła spotkanie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Enzo Fernándeza. O losach trofeum przesądziła 106. minuta dogrywki, gdy Ferran Torres pokonał Emiliano Martíneza. Dzięki zwycięstwu 1:0 Hiszpanie po 16 latach ponownie zostali mistrzami świata.