O zestrzeleniu rosyjskiego samolotu A-50 poinformował w dniu ataku dowódca Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, generał Mykoła Ołeszczuk.

Z informacji przekazanych przez ukraińską armię wynikało, że przeprowadzony atak był wynikiem wspólnych działań Sił Powietrznych i Wywiadu Obronnego Ukrainy.

Czytaj więcej

NATO ma zwiększyć liczbę głowic atomowych w gotowości bojowej. Sygnał dla Rosji i Chin

Ukraińcy informowali, że zestrzelenie było "kolejnym poważnym ciosem" dla rosyjskich możliwości wojskowych, a rosyjskie Ministerstwo Obrony nie skomentowało wówczas tych informacji.

Rosja przyznaje, że Ukraina zestrzeliła samolot A-50

We wtorek rosyjski Komitet Śledczy wydał zaoczny nakaz aresztowania dowódcy ukraińskiej brygady przeciwlotniczej, która zniszczyła A-50.

Według Rosjan A-50 miał nie wykonywać działań bojowych i nie był uzbrojony. Samolot miał lecieć w przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej.

Na podstawie zebranych dowodów Rosjanie postanowili wydać nakaz aresztowania ukraińskiego pułkownika Mykoły Dziamana. To on rzekomo wydał rozkaz zniszczenia rosyjskiego samolotu A-50.

A-50 zapewnia kilka kluczowych funkcji dla trwającej wojny na Ukrainie, takich jak wykrywanie systemów obrony powietrznej, pocisków kierowanych i koordynowanie celów dla rosyjskich myśliwców. Rosja posiada mniej niż dziesięć takich samolotów. Cena samolotów A-50 szacowana jest na około 350 milionów dolarów.

Czytaj więcej

Nie widać końca wojny w Ukrainie. Konferencja pokojowa nie przyniosła przełomu

Ukraina zestrzeliła wcześniej rosyjski samolot A-50 nad Morzem Azowskim 14 stycznia. 

Według ukraińskiego sztabu generalnego, całkowite straty Rosji podczas wojny wyniosły około 685 samolotów - 359 samolotów i 326 śmigłowców.