NATO ma zwiększyć liczbę głowic atomowych w gotowości bojowej. Sygnał dla Rosji i Chin

W NATO trwają rozmowy na temat rozmieszczenia większej liczby pocisków uzbrojonych w głowice atomowe w związku z zagrożeniem płynącym ze strony Rosji i Chin - mówi sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, cytowany przez "The Telegraph".

Publikacja: 17.06.2024 05:14

Jens Stoltenberg

Jens Stoltenberg

Foto: REUTERS/Johanna Geron

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 845

Zdaniem Stoltenberga NATO musi „pokazać swój arsenał nuklearny światu”, aby „wysłać bezpośredni komunikat” swoim wrogom.

Jens Stoltenberg: NATO jest sojuszem atomowym

W wywiadzie dla „The Telegraph” Stoltenberg ujawnia, że obecnie trwają konsultacje pomiędzy członkami Sojuszu w kwestii przeniesienia części głowic atomowych z magazynów w stan gotowości bojowej. Jak dodaje broń ta miałaby być wykorzystywana jako środek odstraszania.

- Nie zdradzę szczegółów operacyjnych dotyczących tego ile głowic powinno być w gotowości (...), ale musimy konsultować się w tych kwestiach. Dokładnie to robimy — podkreśla sekretarz generalny Sojuszu.

Broń atomowa na świecie

Broń atomowa na świecie

PAP

Zdaniem Stoltenberga transparentność w kwestii broni atomowej powinna być fundamentem strategii nuklearnej NATO mającej przygotować Sojusz na nadejście „bardziej niebezpiecznego świata”.

Sekretarz generalny NATO uważa, że w kwestii broni atomowej NATO powinno zachowywać się transparentnie, tak aby informacje na temat jego arsenału nuklearnego służyły jako środek odstraszania.

W niezbyt odległej przyszłości NATO może mierzyć się z czymś, z czym dotychczas się nie mierzyło — dwoma uzbrojonymi w broń atomową potencjalnymi adwersarzami — Chinami i Rosją

Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO

- Transparentność pomaga przekazywać bezpośredni komunikat, że my, oczywiście, jesteśmy sojuszem atomowym — tłumaczy Stoltenberg. - Celem NATO jest, oczywiście, świat bez broni atomowej, ale dopóki broń atomowa istnieje, pozostajemy sojuszem atomowym, ponieważ świat, w którym Rosja, Chiny i Korea Północna mają broń atomową, a NATO jej nie ma, jest bardziej niebezpiecznym światem — dodaje.

Jens Stoltenberg: Chiny do 2030 roku będą mieć 1 000 głowic atomowych

Zdaniem Stoltenberga szczególnie Chiny inwestują obecnie duże środki w nowoczesne uzbrojenie, w tym w arsenał atomowy, który do 2030 roku ma wzrosnąć do 1 000 głowic.

- A to oznacza, że w niezbyt odległej przyszłości NATO może mierzyć się z czymś, z czym dotychczas się nie mierzyło — dwoma uzbrojonymi w broń atomową potencjalnymi adwersarzami — Chinami i Rosją - podkreśla.

„The Telegraph” pisze, że choć liczba głowic atomowych pozostających w gotowości bojowej jest utrzymywana w tajemnicy, to szacuje się, że w przypadku Wielkiej Brytanii jest to ok. 40 głowic,. a w przypadku USA — ok. 1 700.

Stoltenberg w rozmowie z brytyjskim dziennikiem mówi też, że USA i europejskie państwa NATO modernizują obecnie swoje siły atomowe. - USA modernizują swoje bomby grawitacyjne uzbrajane w głowice atomowe, które mają w Europie, a europejscy sojusznicy modernizują samoloty, które mają brać udział w realizacji atomowej misji Sojuszu — podkreśla.

Sekretarz generalny NATO mówi też, że w interesie wszystkich sojuszników jest, by NATO pozostawało silne, ponieważ „żyjemy w bardziej niebezpiecznym świecie”.

- W bardziej niebezpiecznym świecie jest jeszcze ważniejsze, aby Ameryka Północna i Europa były razem — dodaje. Sekretarz generalny NATO wzywa też do dalszego wspierania Ukrainy. - Uważam, że jeśli (Władimir) Putin wygra na Ukrainie, staniemy się bardziej zagrożeni, i będziemy musieli zainwestować jeszcze więcej w naszą obronność - ostrzega.

Zdaniem Stoltenberga NATO musi „pokazać swój arsenał nuklearny światu”, aby „wysłać bezpośredni komunikat” swoim wrogom.

Jens Stoltenberg: NATO jest sojuszem atomowym

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Radosław Sikorski: Obrona szpitali onkologicznych dla dzieci nie oznacza eskalacji
Dyplomacja
Polski apel do państw UE. W tle współpraca z USA przeciwko dezinformacji Kremla
Dyplomacja
Król Karol III napisał list do Donalda Trumpa. Treści nie ujawniono
Dyplomacja
Joe Biden nazwał Wołodymyra Zełenskiego "Putinem". Jest reakcja Kremla
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Dyplomacja
Korea Południowa oburzona, że Japonia uważa jej kawałek za swój