Reklama

Patologie w armii ukraińskiej. Kumoterstwo, pobicia, haracze

Media ukraińskie opisały patologie w jednej z jednostek. Służący tam żołnierze byli bici i poniżani. Budowali też dom dowódcy. Władze w Kijowie reagują, dowódca usłyszał zarzuty.
Minister obrony Ukrainy Rustem Umerow

Minister obrony Ukrainy Rustem Umerow

Foto: Ritzau Scanpix/via REUTERS

Chodzi o 211. brygadę ukraińskich sił zbrojnych, która na zapleczu wykonuje prace inżynieryjne: buduje m.in. przeprawy pontonowe i fortyfikacje obronne. To jedno z tych najbardziej pożądanych miejsc służby wśród mobilizowanych od prawie trzech lat na wojnę ukraińskich mężczyzn, którzy zamiast trafić na front wolą wykonywać pracę budowlane na zapleczu.

– W naszej brygadzie są mężowie z żonami, ojcowie z synami, kumowie, dalecy krewni, kochankowie, koledzy, koledzy z klasy, sąsiedzi i wszyscy pozostali, których mogli ściągnąć ze swojego otoczenia. Wiadomo, że to nie jest przypadek. Przecież mobilizowani ludzie z jednej wioski nie trafiają do tej samej brygady, znaleźli się tam pod czyimś pilnym okiem – mówi jeden z oficerów brygady w rozmowie z „Ukraińską Prawdą”.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama