Reklama

W Rosji trwa polowanie na poborowych

Putin zwiększa liczebność armii, a werbownicy łapią przyszłych żołnierzy na ulicach miast
„My jesteśmy z nim, a ty?” – proputinowska pikieta przed siedzibą parlamentu. Aktywiści wspierający

„My jesteśmy z nim, a ty?” – proputinowska pikieta przed siedzibą parlamentu. Aktywiści wspierający władzę mają gwarancję, że nie pójdą do wojska

Foto: AFP

Drugi raz w ciągu dwóch lat prezydent podpisał dekret zwiększający liczbę żołnierzy, tym razem o 15 proc. Jednocześnie jedną trzecią przyszłorocznego budżetu przeznaczył na wydatki wojskowe.

Poprzednio takie budżety Moskwa przyjmowała w schyłkowym okresie ZSRR. – Według danych z archiwum byłego premiera Jegora Gajdara w 1990 roku 29,4 proc. wydatków państwowych przeznaczono na „cele wojskowe” – przypomina ukraiński polityk Anton Heraszczenko.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama